Blisko
Chcę byś sprawę sobie zdała
że ja nie chcę twego ciała
tylko bym chciał by twe ciepło
gdzieś w pobliżu mego skrzepło
schematycznie ułożeni
każdy z nich się wnet ożeni
twoja bliskość mi wystarczy
mieszkaj ze mną po wiek starczy
niby samotnie lecz razem
wsparciem wzrokiem i obrazem
marzyłem o przyjacielu
ludzi przeminęło wielu
mieć go zawsze blisko chciałem
zawsze zbyt daleko miałem
by ósemki ładnie stały
jeszcze jeden dwuwers mały
pokaż komentarz autoraukryj komentarz autora
Coś jakby rymowanka bardziej, pisana zresztą ciurkiem czyli bez większego zastanowienia. Początek 2009 roku.