16 listopad 2005, czyli sroda
<Taiffun> WSTEP DZIS KROTKI
<Taiffun> Siedzicie sobie w karczmie... dzień jak codzień, nie znacie się, i tylko brak wolnych miejsc skłonił każdego z osobna i wszystkich razem do wybrania własnie takiego niespotykanego normalnie przy jednym stole towarzystwa.
<Taiffun> Deimos, khajittcki wojownik <kolczuga i dwa duże sztylety poręczne w walce i 30 shurikenów marki piranha>
<Taiffun> Fragles, łowca nagród z południa, zarażony wilkołactwem <gruby skorzany pancerz, dlugi lekki miecz z hut Nordmaru>
* Marvolo_ is now known as heh * heh is now known as Marvolo_
<Taiffun> Johnson, wojowniczy mroczny elf <mały sztylet, raczej do obierania jabłek niż do walki i kusza z setka bełtów>
<Taiffun> PredAlien, półwampir, nekromanta <mozliwosc wskrzeszania, zmiany w nietoperza, ssania>
<Taiffun> Keldorn, weteran kwiatu rycerstwa <dlugi miecz paladyna, kolczuga, skorzane buty z ukrytym sztyletem, adamantowe lewe ramie które stracił na wojnie>
<Keldorn> wielki miecz.
* Sedzia wchodzi spokojnie do karczmy, nie wyglada na stalego bywalca
* Sedzia podchodzi do waszego stolika, czujecie ze cos chce...
<PredAlien> O co chodzi sedzio?
* Keldorn spoglada na sędziego ze zdziwieniem
<Sedzia> wygladacie na dosc przygodna grupke...
* Sedzia usmiecha sie pod nosem
<Deimos> I taka jestesmy
<Keldorn> tak jakby, waszmosć ... ?
<PredAlien> Fakt
<Deimos> oczywiscie jestesmy przydatni dopiero po zachęcie
<Fragles> powiedzmy że sędzia zawsze ma racje...
<Sedzia> jako tymczasowy nadzorca miejskiej strazy do czasu powrota Lorda Gizelberga, musze zajac sie miejscowymi problemami
<Keldorn> to zależy czy sprawa jest słuszna
<Fragles> tym razem to nie ja zezarłem te kurczaki...
<Johnson> jakimi problemami?
<Sedzia> jednym z problemow sa wykradzione plany miasta, czego musieli dokonac orkowie...
<Deimos> To zależy czy jest dosć słuszna i dosć opłacalna
<Keldorn> liczę że jest pan uczciwym człowiekiem?
* Sedzia trzesie kieszenia, slyszycie brzek monet
<Deimos> miód
<PredAlien> Oho
<Keldorn> mnie monety nie interesuja
<Fragles> moge wziasć twoja działke?
<PredAlien> Od razu do rzeczy to mi sie podoba
<Johnson> Hmm... może starczy tych monet
<Keldorn> jeszcze się zastanowię co zrobię z pieniędzmi
<Sedzia> orkowie z wrogiej frakcji wykradli plany miasta, jest to o tyl eniebezpieczne ze plany maja wszystkie szkice tajnych przejsc i rysy strategiczne
<Sedzia> ich starat jest czyms nieopisanym
* zenon21 has quit IRC (Client Quit)
<Sedzia> czy podejmujecie sie odzysskania ich?
<Fragles> mam pytanie, jak udało się im zdobyć te plany?
<Keldorn> tak, w imię Torma
<Johnson> Ja tak
<Sedzia> pozostaje nam wiec jzu tlko omowic kwestie wynagrodzenia...
<PredAlien> I ja
<PredAlien> !
<Deimos> słuchamy twojej propozycji
<Johnson> Wynagrodzenie - ważna rzecz
<PredAlien> Fakt
<Keldorn> nieważna
<Johnson> więc liczymy na dużo
<Deimos> toż to nie łatwe zadanie prawda?
<Fragles> ponawiam swoje pytanie, jak zdobyli te cholerne plany?
<Sedzia> panowie, jako czlowiek biznesu wyplacam po 20 srebrnikow na glowe zaliczki a po zadaniu gdy przyniesiecie plany kolejne 40
<Keldorn> nie liczymy wogóle, to jest naszym obowiazkiem pomóc miastu
<Sedzia> Fraglesie, jak to zrobili?... lepiej nie mowic, nie osmieszajmy strazy...
<Deimos> toż to rozbuj
<Fragles> jednak chciałbym wiedzieć
<Deimos> poniżej stu nie schodzimy
<Fragles> to mogło by się przydać
<Deimos> walka z orkami
<Keldorn> pewnnie zaspali...
<Deimos> za 60 srebrników
<Johnson> Jak zawsze
<Sedzia> no coz, jeden z nich wkupil sie w laski strazy poprzez rozliczne lapowki, a nawte dostal sie do sluzb.. reszta szla im gladko
<Keldorn> ORK?
<Deimos> ORK?
<PredAlien> ?
<Taiffun> to nie gothic, nie badzcie rasistami))
<Johnson> Ork wsród straży - nie ma co. Bystrzy sa
<Keldorn> widać macie tutaj ładnych żołnierzy...
<Taiffun> ogolne fantasy jak morrowind np...))
<Keldorn> nikt nie widział różnicy
<Keldorn> do rzeczy więc
<Keldorn> 85 i ani srebrnika mniej
<Deimos> do wynagrodzenia więc
<Fragles> powiedzmy że w to wierze...
<Sedzia> 70 srebnikow, w tym 20 zaliczki
<Keldorn> 80
<Keldorn> albo szukacie kogo innego
<Fragles> Keldornie, przeciesz nie chciałes pieniędzy...
<Deimos> toż to orkowie nadal, a barbarzyńcy tacy łatwi w walce ne sa, 90 i 20 zaliczki
<Keldorn> a lepszych ludzi nie znajdziecie
<Johnson> Zgadzam siez Deimosem
<Keldorn> cicho,, robię to dla was ))
<Sedzia> 70, to i tak duzo, nie oplacam was jak pojedynczego szpiega ale jak druzyne, a druzyna powinna sobie poradzic lekko
<PredAlien> Ok moge wypic z niego krew zafriko ale plany oddam za 100 srebrnikow i bez zadnej zaliczki
<Keldorn> to Orkowie a może i cos gorszego
<Deimos> z banda orków?
<Sedzia> po za tym po odprowadzniu podatku za najemnikow...
<Deimos> jest ich z pewnoscia więcej
<Fragles> więc mamy wbiec do obozy orkow, wyrznać ich w pień i zabrać te plany?
<Sedzia> to tylko orkowie, panowie! nie mowcie ze trzesiecie, ze powiem po plebejsku, dupami?
<Deimos> Więc walcz panie z orkiem
<Sedzia> jak to zrobicie-nie interesuje mnie
<Sedzia> w ciagu 3 dni chce miec plany na biurku
<Keldorn> milcz, nędzny człowieku!
<Deimos> obaczysz jakie to łatwe
<Fragles> sprawiedliwosc jest slepa
<Johnson> Ale za wyższa stawkę
<Keldorn> oskarżasz mnie o tchórzostwo?!
<Deimos> a ork ma srednio 2 metry
<Sedzia> a jesli nie wy... widzicie te krasnoludy dwa stoly dalej?
* Xingu has joined #sesja
* dziewica sets mode: +h Xingu
<Fragles> te?!
<Sedzia> pazerna rasa, sprzedajna jak dziwki, na pewno sie zgodza
<Xingu> cze ludzie
<Fragles> nie orzsmieszaj mnie
<Johnson> Phi... nie dorastaja nam do pięt
<Deimos> zgodza się
* Taiffun sets mode: -h Xingu
<Keldorn> nie chcesz chyba wysłać na smierć krasnoluda?
<Deimos> ale rady nie dadza
<Keldorn> bierzemy 90 + 25 zaliczki
<Fragles> tych orkow moga poobgyrzać po kostkach najwyżej
<Deimos> i onuce wachać
<Johnson> Taa... 90 + 25 zaliczki
<Sedzia> widze ze nie dobijemy targu
<Keldorn> siwetnie
<Sedzia> panie paladynie, wygladasz na czleka nie w ciemie bitego
<Deimos> ale do bitki to z orkami sobie nie poradza
<Keldorn> *swiernie
<Sedzia> policz sobie 5 ludzi
<Sedzia> kazdy dostaje 70 sztuk zlota
<Johnson> no to nie będziecie mieli planów. Zdobedziemy je dla siebie
<Keldorn> ja sam sobię poradzę, ale koledzy za darmo walczyć nie będa
<Fragles> to pana problem
<Sedzia> 350 sztuk zlota na druzyne! wielmozny, ile miasto moze wydawac na grupe najemnikow?
<Sedzia> to nie smok, tylko fort orkow!
<Deimos> 400..
* Xingu has quit IRC (Client Quit)
<Johnson> A jak maja smoka?
<Keldorn> a ile wyda, kiedy orkowie zaatakuja...
<PredAlien> Sluchaj im wiecej zlota tym szybciej przyniesiemy ci te plany
<Johnson> dokładnie
<Keldorn> pomysl! Orkowie będa znać każda szparę, zakamarek, przejscie!
<Sedzia> zgoda Deimosie, 400 ostatecznie, wiec po 80 na glowe
<Keldorn> zgoda
<Johnson> + 20 zaliczki
<Sedzia> zgadzacie sie za te stawke?
<Deimos> 20 zaliczki?
<Sedzia> w tych 80 jest zaliczka ktora wam zaaraz wyplace
<Deimos> HAhaha
<PredAlien> Aha
<Deimos> żarty panie
<PredAlien> Czyli 60 + 20 zaliczki?
<Fragles> 30 zaliczki i 70 potem
<Deimos> to na orków pod murami zostaw
<Fragles> inaczej nie ide
* Sedzia jest lekko poirytowany, spoglada coraz czesciej na krasnoludy szykujace sie do wyjscia
* Ertix has joined #sesja
<Keldorn> szanowny sędzio, takich zabijaków jak moi tutaj towarzysze to ze swieca szukać
<Sedzia> panowie! orkowie uderza dopiero za miesiac, tez mamy swoih szpiegow!
<Sedzia> ten fort jest tylko obozem ukrytym w lesie
<Sedzia> jest slabo strzezony
<Keldorn> którzy moga być przekupieni
<Deimos> tak słabo czyli 50 orków
<Sedzia> po prostu jest strategicznie blisko miasta, jest punktem przerzutowym
<Keldorn> + wargi, gobliny, etc
* Sedzia mysli nad slowami Keldorna
<Keldorn> to nie jest takie proste
<Sedzia> fakt, chyba lepiej niz w szpiegow finansowac zakon paladynow
<Sedzia> po 100 sztuk zlota na glowe w tym 25 zaliczki! moje ostatnie slowo
<Keldorn> pamiętam kiedys, jak szturmowałem z oddziałem elfów jedna cytadelę orków
<Keldorn> maskakra!
<Keldorn> *masakra
<Deimos> zgoda
<PredAlien> zgadzam sie
<Keldorn> wydawło się - proste
<Fragles> niech będzie
<Keldorn> zgoda
<Fragles> wolałbym 30 zaliczki...
<Fragles> ale niech będzie
<Keldorn> no
<Sedzia> zaliczka nie moze byc zbyt wysoka bo zwiejecie z pieniedzmi panowie
<PredAlien> Sedzio bylo tak odrazu
<Sedzia> po za tym po co macie dofinansowywa orkow w razie klapy akcji?
<Keldorn> nie zwiejemy. Masz słowo Paladyna Torma
<Sedzia> wiem ze na slowie rycerza mozna polegac
<Fragles> dobra, gdzie dokładnie mamy się udać?
<Keldorn> powiedz mi przyjacielu, macie tutaj jakis szpital?
* Sedzia sypie na stol zlotem- 125 sztuk pomiedzy 5 ludzi, kazdy dostaje 25 monet
<Sedzia> znahor mieszka przy bramie dobry panie
* Fragles zabiera swoja dole
<Sedzia> znachor*
<Keldorn> ofiaruj mu resztę z mojej zapłaty
* PredAlien chowa zloto do sakwy
<Sedzia> wg szpiegow fort to ukryty oboz lesny na wschod od miasta
* Keldorn chowa złoto
<Keldorn> z czegos muszę jednak żyć
<Fragles> mowili ile jest tam tych bydlakow?
* Deimos chowa zloto
<Sedzia> nie znamy liczb
<Keldorn> liczymy na 50 + 15 zwiadowcó
<Fragles> nawet w przyblizeniu?
<Keldorn> w
* Kologo|away is now known as Kologo
* Sedzia notuje aby 75 sztuk zlota przekazac znachorowi
<Keldorn> niech wyda te pieniadze w dobrym celu
<Sedzia> przypilnuje osobiscie aby ich nie przepil!
<PredAlien> ze jak?
<Keldorn> że co?
<Keldorn> to jakis pijak?
<Deimos> Pijak nie pijak 3 dni mamy
<Sedzia> alez skadze znowu, jesli zarabia to musi i wydawac...
<Keldorn> tak, ruszajmy
<PredAlien> ok no to w droge
* Sedzia zegna was i wychodzi z karczmy odprowadzany wzrokiem przez karczmarza
* Sedzia has left #sesja
<Keldorn> inaczej powiem: 35 szt na znachora, reszta dla biednych
<Keldorn> shit ))
<Taiffun> slyszal^^))
<Taiffun> hehe, praworzadny dobry))
<Taiffun> ale ma w sobie cos z krasnoluda))
<Keldorn> kto? ))
<Taiffun> ty))
<Keldorn> dlaczego?))
<Fragles> nie golisz się :P))
<Taiffun> cos wszyscy na awayu, Johnson dzies polazl...))
<Taiffun> bo sie targujesz))
* Deimos is now known as Ra-Cahs
<Ra-Cahs> sorki
<Keldorn> ja nie chciałem pieniędzy, ale oni))
<Taiffun> nie czytales nowego odcinka Rotfl PG? )) ;)
<Keldorn> jeszcze nie, wróćmy do sesji))
<Ra-Cahs> zmieniam, żebu klimat zaczymać
<Taiffun> Deimos, zmien nick))
<Keldorn> co z wami? ruszajmy?
<Keldorn> pozdro dla nekrofila))
<Fragles> chodzmy, chodzmy na smierć... kilkadziesięciu orkow czeka na nas
<Keldorn> ich smierć
<PredAlien> Fuck you
* PredAlien was kicked by dziewica (Lepiej uwazaj co piszesz!)
<Keldorn> następna wojna
* PredAlien has joined #sesja
* dziewica sets mode: +v PredAlien
* Krakers has left #sesja
<Ra-Cahs> wojna... piękne słowo
<Keldorn> nie
<PredAlien> idziemy?
<Keldorn> wojna nigdy nie jest piękna
<Keldorn> ruszajmy!
<PredAlien> oho
<Taiffun> ze slowami "to wy idziecie na orkow?" dolacza do was kologo, mag wody
* dziewica sets mode: +v Kologo
<Taiffun> Kologo, mag wody czlowiek <lekka szata maga wody i zaklecia kregu wody lekkigo kalibru- fala, pociski itp>
<Keldorn> witaj
<Kologo> witajcie
<PredAlien> Witaj
<Deimos> Witaj
* Keldorn rusza w kierunku bram miasta
<Kologo> slyszlem troche waszej rozmowy i wnioskuje ze lepiej jak najszybciej ruszyc na tych orkow
* Fragles podnosi rękę w gescie powitania
<Keldorn> idziemy w końcu? ))
<Taiffun> wychodzicie z karczmy, stoi tuz obok domku znachora i bramy wychodzacej na kierunek wschodni
* Keldorn pozdrawia znachora i wychodzi przez bramę
<Fragles> może zakupimy lepszy ekwipunek, towarzysze?
* PredAlien rusza za Keldornem
<Keldorn> za te grosze?
<Fragles> albo prowiant...
<Taiffun> sorry, aktywnosc jest tak wysoka ze trzeba kogos wyrzucic,... johnson wroci za 5 minut, reszta ma napisac linijke "))" ))
* Kologo rusza za Predem i Keldronem
<Keldorn> ))
<PredAlien> Idziemy!
<PredAlien> Nie ma czasu
<Johnson> Wróciłem ))
<Keldorn> racja
* Johnson idzie za reszta
* Deimos rusza za reszta
<Taiffun> no dobra ;)
* Fragles idzie i mysli co reszta będzie żreć gdy on cos sobie upoluje
<Taiffun> za brama drogi rozchodza sie w lewo i w prawo
<Kologo> odrazu zaczeli pisac ))
<Taiffun> na prost gesty bor
<Kologo> chodzmy przez bor
<Keldorn> może być
<Johnson> ok
* Kologo idzie prosto
* Keldorn jako doswiadczony łowca doskonale orientuje się w dziczy
<Taiffun> las gesty, wokol krzaki i rosliny ktorych akurat nie znacie
* PredAlien kosi Kosturem krzaki
<Kologo> ale ladny kwiatek
<Taiffun> cisza, ylko sciolka i pojedyncze galezie trzeszcza wam pod nogami
* Keldorn idzie dalej
* Deimos jako Khajit doskonale czuje się w takim miejscu
<Keldorn> słuchajcie!
* Fragles słucha
<Kologo> tak
<Taiffun> Kologo, widzisz jak kwiatek zjada muche
<Deimos> To w takim miejscu się urodziłem
<Deimos> Swojsko
<Keldorn> frontalny atak nie ma większego sensu
* PredAlien scina kwiatek
<Keldorn> trzeba się jakos podkrasć
<Taiffun> "chrumk, chrumk!"
<Keldorn> Deimosie, ty i ja idziemy jako zwiadowcy
<Deimos> Jestem zręczny jednak niestety jest tu sporo niezdar
<Kologo> Keldronie, moze najpierw okrazymy wroga
<Fragles> i działać szyb... słyszycie?
<Deimos> Dobrze Łowco
<Kologo> dowiemy sie dokladnie ilu ich jest
* Krakers has joined #sesja
<Taiffun> "chrumk, chrumk!"
<Fragles> cos chrumka
<Keldorn> reszta, idzie powoli za nami
<Taiffun> zza zdrewa wychodzi parka kretoszzcurow
<Keldorn> WSZYSCY PADNIJ
<Taiffun> lol))
<Keldorn> to tylko kretoszczury...
<Deimos> PRowiant mamy
* Fragles wyjmuje miecz i idzie zabić bydlaki
<Keldorn> tylko po cichu!
* Kologo wyciaga bryle lodu i nawala w krety
<Johnson> Przynajmniej bedzie cosdo jedzenia
* Deimos rzuca szrunkier w głowe jednego
* PredAlien kopie kretoszczury po dupach
<Taiffun> kretoszczury nie przeczuwajac zagrozenie chrumkaja dalej wesolo
<Keldorn> Dei, idziemy
<Taiffun> Deimos, nagle jeden kretoszczur przestal chrumkac...
* Ertix has left #sesja
<Taiffun> Kologo zmrozil miesko
<Keldorn> się bawia...
<Deimos> Chrum chrum))
<Kologo> bedzie na pozniej... jak z lodowki
<Kologo> hehe))
* Keldorn idzie przyczajony dalej
* Deimos rusza za Keldornem
* Johnson rusza za Keldornem
<Taiffun> po drzewie wspina sie szybko wiewiorka z orzeszkiem w zebach
* Kologo idzie powolutku za zwiadowcami
<Deimos> Stójcie
* Fragles idzie na końcu
<Keldorn> e?
<Kologo> ee?
* Keldorn rozglada się uważnie
<Deimos> sorki
<Deimos> pomyrdało mi się cos))
<Taiffun> dookola tylko las, na lewo kolonia paproci
* Keldorn idzie dalej
<Johnson> do kolonii
* Kologo idzie dalej
* Deimos idzue
* PredAlien zabija szczura i wrzeszczy na caly las niczym Diego z G2:
<PredAlien> Jedna bestia mniej!
<Keldorn> wez przestań))
<PredAlien> lol))
<Taiffun> PredAlien, czuejsz ze zrobiles glupio...
<Kologo> nie rob se siary ))
* Deimos woli się ukryć
<Taiffun> odpowiada ci jednak cisza
<Keldorn> zaraz mu skopie tyłek
* PredAlien czuje ze zrobil glupio
<Kologo> ja mu zamroze ten tylek
* Keldorn idzie przy ziemi
* Keldorn nasłuchuje
* Keldorn rozglada się
* Kologo se idzie
<Taiffun> PredAlien czuje nagle ukaszenie w lewej lydce, zgina sie az z bolu i przewraca
* PredAlien wskrzesza szczura i zwraca mu honor
* Deimos jako khajit ma wspaniały wzrok
<Taiffun> halas przywolal jadowitego weza
* Keldorn wacha czy nie czuć orka
* PredAlien wrzeszczy z bolu
<Keldorn> wampir jest chyba otporny na takie bzdury
<Taiffun> Keldorn, okolica pachnie bzem
<Keldorn> *odporny
* Kologo wyciaga lodowy pocisk i ciska nim w weza
* Johnson atakuje węża ze swej kuszy
<Taiffun> zamrozony waż przypomina sopel
<PredAlien> nie polwampir
<Taiffun> wampirowi oczywiscie nic nie jest
* Keldorn patrzy jak wygladaja drzewa i czy nie da się na nie wspiać
<Taiffun> dawka jadu byla mala, czesc mrozacego zakleca trafila lydke usmierzajac czesciowy bol
<Keldorn> da się? ))
<Deimos> Zrobie to z łatwoscia
* Deimos wspina się na drzewo
<Taiffun> Keldorn, jedno z drzew wyglada wrecz jak drabina wspolpracujac z innym...
* Keldorn wspina się
* Keldorn wspina się i tym razem skrada się w koronach drze
<Taiffun> deimos jako khajitt wlazi byle gdzie, z czubka drzewa widzi jednak tylko wiezyczki miasta od ktorego sie oddalacie
<Keldorn> *drzew
<Taiffun> Keldorn wchodzac po dogodnym wejsciu napotyka taras zawieszony na galeziach
<Taiffun> pusto tutaj, ale widac slady ludzi
* Deimos skacze w strone Keldorna
<Fragles> może znajdziemy cos ciekawego
<Keldorn> ludzi?! może zwiadowców z miasta
<Kologo> albo to orkoludzie
<Keldorn> ORKOLUDZIE?! nie ma czegos takiego
<Johnson> to orkowie
<Keldorn> chyba półorki...
<PredAlien> :D
<Taiffun> ludzi=humanoidow :P ))
<Keldorn> ale one nigdy nie oderwia stopy od ziemi
<Deimos> a afro-ameryjański-czarny-murzyn?))
* Keldorn sprawdza taras i okolice
<Taiffun> na tarasie widac resztki kolacji, jest mieszek ze zlotem i kolczan ze strzalami
* Fragles włazi na drzewo z tarasem
* Keldorn bierze kołczan
<Kologo> a jakas runa/zwoj?
<Johnson> bierzemy mieszek
* Deimos zbiera mieszek
<Taiffun> na drzewach w dziuplach pochowane a wieksze zapasy
<Deimos> kto bierze to bierze
* PredAlien oslania tyly druzyny
<Keldorn> jest gdzies łuk?
<Keldorn> widzi ktos łuk?
<Taiffun> ktos ma kusze))
* Kologo szuka jakiegos zwoju lub runy
<Keldorn> kto?)))
<Kologo> Johnson))
<Johnson> ja :P ))
<Keldorn> aha))
<Taiffun> zgadza sie ))
<Keldorn> ale ja się pytam o łuk
<Taiffun> kologo, nie ma zwojow ni run
* Fragles sprawdza czy nie ma ukrytych schowkow pod deskami
<Taiffun> nie ma nikt luku
<Keldorn> czy leży tu gdzies łuk
* Deimos szuka miecza
* Keldorn szuka łuku
<Taiffun> Fragles! jak na to wpadles? znajdujesz krotki luk
* Keldorn nałuchuje
* Kologo daje se spokuj i oglada przyrode
<Keldorn> Frag, daj łuk
<Taiffun> Keldorn, na dole slychac cichutkie skradanie sie...
* Johnson łamie gałaz i przygotowuje łuk
* Keldorn ucisza gestem towarzyszy
<Johnson> W koncu pamieta siecos z dzieciństwa
<Taiffun> na dole kroki milkna, ktos czai sie tuz pod tarasem
* Keldorn powoli sprawdza co to (baaardzo cicho)
* Fragles nie daje łuku
* Kologo ma przygotowany wodny pocisk
<Taiffun> istota ktora wlazla pod taras nie ma zamiaru wyjsc...
<Keldorn> gollum?))
* Fragles czuje potrzebe zabrania komus strzał
<Kologo> kret / szczur? ))
* Deimos po cichu schodzi głowa w dół z drzewa w ustach ma sztylet
* Keldorn kładzie się na ziemi i nasłuchuje
<Taiffun> Deimos, na dole nikogo nie widac
<Keldorn> (w sensie na podłodze)
* PredAlien wyjmuje Kostur
<Keldorn> słychać/czuć cos?
* PredAlien czuje swieza krew
* Kologo patrzy na Keldrona z zapartym tchem
* Fragles patrzy czy ktos chce dać mu niepotrzebne srzały
<Taiffun> nic nie slychac, czuc troche impregnowana skore
* Keldorn rzuca strzały fragowi
<Keldorn> kołczan strzał
* Keldorn wyjmuje miecz
* Fragles dziękuje merdajac głowa i napina łuk
<Keldorn> (po cichu)0
* Keldorn używa infrawizji i rozglada się
* Kologo chowa sie w krzuku ktory jest przed tarasem
* Deimos używa kociego wzroku))
<Taiffun> z najblizszego Deimosowi dzrewa slyszycie spokojny glos
* PredAlien po cichu zachodzi nieznajomemu droge od tylu tarasu
<Taiffun> "spokojnie, jestem mysliwym"
* Keldorn przygotowuje się do ataku
<Keldorn> jesli tak, to wyjdz i pokarz się
<Taiffun> "domyslam sie zescie straznikami, slyszalem cichy miecz... bandyci takich nie maja'
<Kologo> "mysliwym?"
<Keldorn> *pokaż
<Keldorn> bandyci?
<Taiffun> ze sporej dziupli w drzewie wychodzi brodacz
<PredAlien> Wylas z ukrycia
<Taiffun> czlowiek
<Taiffun> ma na sobie skorzany stroj i dlugi luk na plecach
* Keldorn chowa miecz ale zachowuje czujnosć
<Taiffun> za pasem dwa sztylety
<Kologo> Fragles i Pred zostawcie go :D
<Taiffun> "tam na gorze, to moja kryjowka"
<Keldorn> mieszkasz tutaj?
<PredAlien> To niech sobie opatrzy ta rane na rece
* Fragles dalej trzyma łuk w gotowosci
* Kologo chowa czar wodnnego pocisku
<Keldorn> jestes całkiem dobry
<PredAlien> bo ta swieza krew mnie dobija
<Taiffun> "mozecie zwrocic coscie zrabowali? tylko o tyle prosze"
<Keldorn> ledwo cię usłyszałem
* Deimos podrzuca jeden ze sztyletów i ponownie go łapie demonstrujac mysliwemu swoja zręcznosć
<Fragles> po co ci dwa łuki? mozemy wziasć jeden?
<Keldorn> Frag, oddaj łuk i strzały
<Taiffun> "moge was oczywiscie ugoscic, i chetnie to zrobie jesli tylko checie"
<Taiffun> "czasy sa ciezkie, lepiej miec dwa luki i zapas strzal"
<Keldorn> dziękujemy i przepraszamy za ta kradzież
<Taiffun> "a luk bez strzal i tak ci sie nie przyda"
<Johnson> eee... nie żebym sieczepiał ale w dzisiejszych czasach na nikim nie mozna polegać ot co
* Fragles rzuca łuk i kołczan mysliwemu
<Taiffun> "twoj miecz po za tym powinien ci wystarczyc, wnioskuje ze umiesz nim wyiwjac rownie dobrze co ja strelac z luku"
<Johnson> A jeżeli ten sędzia i mysliwi to orkowie
<Johnson> ?
* PredAlien odchodzi na bok, nie moze juz patrzec na rane mysliwego
* Taiffun lapie swoje rzeczy i odklada je na miejsce na gorze
<Taiffun> nie jestem orkiem, chyba widzicie zem czlek?
<Keldorn> jak cię zwa?
<Taiffun> Taiffun (ladnie, prawda? :P)))
<Keldorn> powiedz mi co wiesz o orkach?
<Fragles> twoja matka musiała być okrutna kobieta :P))
<Taiffun> orkowie pojawili sie tu jakies trzy nowie temu
* dziewica sets mode: +v to-ja-kologo-tamten-to-g
<Keldorn> hmmm... trzy?
<Taiffun> !kick kologo
* Kologo was kicked by dziewica (Requested)
<Taiffun> okolo trzech
<Keldorn> wiesz o jakies twierdzy tych potworów?
<Keldorn> zamku, fortu, obozu
<Taiffun> od tamtego czasu las zrobil sie bardziej niebezpieczny, rzadko hasaja po lesie, ale jakby nie bylo- hasaja
<Johnson> i czy maja smoka?
* Taiffun usmiecha sie
<Taiffun> smoka nie maja
<Johnson> to dobrze
<Taiffun> o twierdzy nic nie wiem, nie podchodzilem tam nigdy bo i po co
<Taiffun> ale to niewykluczone
<Keldorn> a gdzie jest?
<Keldorn> ta twierdza
<Taiffun> zwykle nadchodza ze wschodu i kieruja sie w strone miasta
<Keldorn> idziemy więc dalej
* PredAlien odszedl tak daleko ze juz nie slyszy rozmowy towazyszy
<Johnson> na wschód
* Kologo^ idzie dalej
<Keldorn> dziękujemy za informacje
<Taiffun> ostatnio slyszalem jak jakis biegl jak ranny dzik, uciekal przez straza, widzialem ze ma jakies papiery...
* Kologo^ is now known as Kologo
<Fragles> brygado, lepiej nie pchajmy się tam wszyscy
<Deimos> za dużo czasu zmanrowalismy
<Johnson> Papiery?
<Johnson> Gdzie pobiegł?
<Keldorn> Plany
<Keldorn> własnie
<Taiffun> dlugi zwiniety zwoj w tubusie
<Taiffun> biegl na wschod oczywiscie
<Keldorn> Deimosie, idziemy
* Taiffun zagna was
<Deimos> Zegnaj
<Johnson> na wschód - szybko
* Keldorn żegna Taiffuna
<Johnson> Acha... żegnaj
<Deimos> Ruszajmy na wschód
<Kologo> zegna :P
<Taiffun> aha*))
<Keldorn> zwiadowcy przodem
* Deimos idzie na czele
* Keldorn skrada się zręcznie wsród drzew
* Kologo idzie z tylu
* Johnson kryje się w cieniu drzew
* Fragles zastanawia się kiedy będzie pełnia
<Taiffun> idziecie, i idziecie... nie bede was meczyl:P ))
<Taiffun> zeszlo do popoludnia
<Keldorn> RPG...))
* Keldorn rozglada się gdzie jest
<Keldorn> i co widzi
* Kologo patrzy na swoje obolale nogi
<Taiffun> pierwsze oznaki cywilizacji, tego ze nie jestescie sami w lesie widzicie juz teraz
* Keldorn nasłuchuje i węszy
<Taiffun> w odleglosci 200 metrow od was widac wiezyczke straznicza
* Kologo patrzy
<Kologo> lol))
<Taiffun> ustawiona jest na polance, kosztem kilku drzew
<Keldorn> wszyscy stop
<Kologo> a to wandale!
* Johnson kryjac siew cieniu zbliża siedo wierzyczki
* Johnson na głos Keldorna zatrzymuje się
<Deimos> stójcie
<Fragles> w wilkołaka moge zmieniać się tylko podczas pełni, czy jak to jest w tym swiecie?^^))
* Kologo biegnie w strone wiezyczki i mowi sam do siebie "ja wam dam niszczyc drzewa"
* Keldorn podkrada się jak najbliżej
<Taiffun> Fragles, kiedy chcesz to mozesz i panujesz nad soba a w pelni musisz i jestes dziki
* Kologo widzi ze jest duzo straznikow wiec cowa sie
<Kologo> sofa*
* Johnson cały czas kryjac siew cieniu zbliża siedo wierzyczki
<Taiffun> Kologo, widzisz dwie glowygadajace do siebie
<Fragles> same głowy?))
<Kologo> aha
<Taiffun> glowy, bo balusytrada jest wysoka :P
* Kologo podkrada sie jak najblizej
<Taiffun> glowy, bo balustrada* jest wysoka))
<Taiffun> bez problemow jak najblizej oznacza tuz pod wiezyczke...
* Keldorn podkrada się w czasie gdy głowy go nie widza
* Fragles patrzy co wyniknie z tego że wszyscy się podkradaja
<Deimos> nie ja
<Taiffun> trojka z was jest rownolegle pod wiezyczka
<Johnson> Ja siekryję w cieniu
<Kologo> ja stoje pod wieza
<Keldorn> mogę wspiać się na wierzyczkę?
<Taiffun> nie slyszycie rozmowy na gorze
* Kologo nadsluchuje
<Taiffun> do wiezyczki prowadzi topornie wykonana drabina
* Keldorn nasłuchuje
<Keldorn> Dimosie, ty pierwszy, ale najpierw posłuchajmy
<Taiffun> docieraja strzepy mowy ktorej nie rozumiecie
* Deimos skrada się pod wieżę
<Keldorn> znam trochę mowy orków
<Taiffun> Deimos jest juz pod wieza
<Kologo> to co to kurcze za jezyk?
<Kologo> a czy te glowy co widzialem to glowy orkow?
<Keldorn> Deimosie, tylko po cichu...
<Taiffun> "ha! amput!"
<Taiffun> dociera do was wesoly wrzask
<Keldorn> hmmm... "tak! trafiłem!" ?
<Taiffun> chrapliwy orkowy glos meski
<Keldorn> ciężko powiedzieć
<Kologo> a czy te glowy co widzialem to glowy orkow? EKHM...))
<Keldorn> Deimosie, na góre
* PredAlien ktory wczesniej oddalil sie od towarzyszy, czuje drewnianiy belt wbity w jego ramie, nastepny trafia go w noge. Dosiega Kostura po czym rzuca sie na oddzial orkow ukrywajacy sie w pobliskich krzakach. Dostaje kolejnym beltem po czym pada na kolana. Podpiera sie Kosturem i reszta sil chwyta za zwoj gromu. Wypowiada zaklecie, po czym pada na ziemie tracac przytomnosc. Oddzial Orkow zabiera go jako zakladnika.
<Taiffun> "argh, ke ne tragh, me zto..." drugi , tez meski ale wnerwiony
* Deimos wspina się na wieże
* Keldorn wyjmuje miecz i rzuca się do walki
<Taiffun> PredAlien dostal goraczki, majaczy i umiera :P
* Taiffun sets mode: -v PredAlien
* Keldorn podbiega i tnie potężnym mieczem
<Taiffun> Pred wywolal troche zamieszania))
<Taiffun> do kogo podbiegasz?
<Kologo> no wlasnie ))
<Keldorn> Wszędzie widać smugi pozytywnej energii - TAK! To Blask Sprawiedliwosći znów w walce!
<Keldorn> do orków
<Kologo> ale oni sa na gorze:P
<Taiffun> na wiezy dwa glosy rozmawiaja, i tylko tyle z orkow w okolicy
<Keldorn> jak na górze?))
* Deimos wspina się
<Taiffun> deimos i Keldorn pod wieza
<Kologo> na wiezyczce ))
* Fragles idzie ograbić predzia ze złota i reszty rzeczy
<Kologo> a Kologo?
<Taiffun> Fragles i Kologo w oddali
* Johnson wystrzala serię bełtów w orków
<Keldorn> nieważne))
<Keldorn> sorrki))
<Kologo> ja jestem pod wiezyczka!))
* Keldorn wspina się na górę
<Taiffun> Johnson kasuje jednego z orkow, strzalem w wystajaca glowe!
<Taiffun> drugi chowa sie za balustrade i zaglada na drabine
<Keldorn> to go nauczy nie wychylać się
<Johnson> Zatopiony :D
<Taiffun> widzi Deimosa i Keldorna ponizej
* Deimos wspina się i wskakuje przez okno
* Kologo podbiega do drabiny i tez wspina sie
<Taiffun> "haaa! atak!"
* Keldorn rzuca sztyletem
<Taiffun> ork chowa glowe nim sztylet mija deimosa i miejsce gdzie byla jego glowa
* Johnson wystrzela kolejna serię bełtów
<Taiffun> za chwile znow wylania sie glowa orka
<Keldorn> cholera
<Taiffun> sztylet ktory zawrocil i spada wbija mu sie w glowe od tylu
<Taiffun> ork spada obok was na ziemie
<Keldorn> ha!
<Taiffun> kaluza krwi... to bylo proste :P
<Keldorn> nie wychylaj się!
<Taiffun> na gorze jest juz cicho
<Deimos> wchodzi przez okno
* Kologo wskakuje przez okno
<Keldorn> trup spada na dół?
<Taiffun> okno? ))
<Taiffun> jeden trup z beltem w glowie jest na wiezyczce
<Keldorn> a ten ze sztyletem
<Taiffun> drugi na dole, spadl i tworzy kaluze
* Kologo krzyczy JOHN PRZESZUAKJ TEGO NA DOLE!
* Keldorn wyciaga mój sztylet
<Johnson> Przeszukajmy ich... moze będa mieli cs ciekawego
<Keldorn> nie krzycz tyle
* Johnson przeszukuje orka na dole
* Kologo przeszukuje tego na wiezyczce
* Keldorn wyciaga swój sztylet
* Fragles czeka na dole
<Taiffun> znajdujecie niewiele, na gorze jest jedna kusza i zapas strzal, ork na dole ma kordelas
<Keldorn> ktos chce kordelas?
<Kologo> kto chce kusze
<Fragles> ja
<Fragles> kordelas
<Taiffun> PredAlien nie mial nic procz kostura ktory moze byc zaklety zwyczajem nekromantow
<Kologo> a strzaly Frag tez chcesz?
<Keldorn> Deimosie, powiedz co widzisz i ruszajmy dalej
<Fragles> moge walczyc naraz kordelasem i mieczem?))
<Taiffun> Fragles zamienia swoj dlugi miecz na stylowy Kordelas
<Johnson> Strzały dla mnie :)
<Fragles> Taiff?))
<Taiffun> nie, nie mozesz walczyc tymi dwoma orezami naraz
* Deimos zabiera długi miecz
* Deimos rozglada się
<Fragles> szkoda
<Kologo> Johnson ty masz kusze!
<Taiffun> Johnson zabiera belty uzupelniajac wystrzelone z nadwyzka
* Kologo daje strzaly Fragowi
<Taiffun> Deimos zabiera dlugi miecz Fraglesa, Fragles bierze Kordelas
<Keldorn> ruszajmy dalej
<Fragles> Kologo, po co mi, nie mam łuku
<Johnson> do fortu orków
<Keldorn> naprzód
* Kologo szuka w zakamarkach jakiejs runy lub zwoju
<Taiffun> Kolog rozgladajac sie widzi cos inengo
<Kologo> co? ))
<Kologo> co widze))
<Taiffun> od dachu wartownicy idzie lina w kierunku na wschod
<Taiffun> jest grupa i pokryta czarna sadza
<Kologo> zamrozic?
<Taiffun> idzie tunelem miedyz drzewami, obok nie ma zadnych drzew
<Deimos> to pewnie jakis sposób komunikacji
<Keldorn> można się przedostać do obozu
<Keldorn> po linie
<Keldorn> a może chodzi o podpalenie
<Taiffun> gruba lina jest pokryta czarna sadza
<Keldorn> sadza
<Taiffun> jest sliska w dotyku
<Keldorn> gmmm
<Keldorn> hmmm
<Kologo> zamrozic?
<Taiffun> Fragles, jakies pomysly? ;]
* Kologo wyciaga bryle lodu i zamraza line
<Fragles> sory, musiałem kota wypuscić^^))
<Keldorn> ja proponuje bysmy poczekali do zmroku
<Keldorn> wtedy ruszamy na obz
<Kologo> az Fragles sie zmieni
<Keldorn> *obóz
<Taiffun> lina zamarza na odleglosc 200m, zwisaja z niej sople
<Taiffun> pod warstawa lodu wcia jest sadza
<Keldorn> teraz tym bardziej czekamy do zmierzchu
<Kologo> ok... juz tu nic nie przejdzie
* Fragles drapie się po głowie
<Keldorn> pod osłona nocy mamy większe szanse
<Kologo> no
<Keldorn> to jak?
<Kologo> ide spac
<Kologo> :P
<Fragles> no niewiem, jesli będzie pełnia mogę być.... kaprysny
<Taiffun> dobiega wczesny wieczor, pozne popoludniw
<Taiffun> dobiega wczesny wieczor, pozne popoludnie
<Keldorn> a ma być pełnia?
<Taiffun> pelnia pojutrze, obecnie niebo zreszta pelne chmur
<Kologo> eee
<Johnson> Ej... wiecie co? Ten sędzia jakis bodejżany był wg. mnie. Za bardzo chcial ten plan miasta i jeszcze tak sypał monetami. Mam jednak nadzieję, że się mylę
<Kologo> to spoko
<Keldorn> najpierw odzyskajmy plan, potem pomyslimy
<Kologo> ja chce sprac orkom skore
<Kologo> :]
<Johnson> taa :)
* Keldorn układa się pod drzewem i czeka do zmierzchu, ale nie zasypia, jest czujny
* Fragles żaluje że nie zakupił prowiantu
<Keldorn> mięczaki
<Taiffun> mija 12 godzin, jest szosta rano, ranek
<Keldorn> DO ZMIERZCHU
* Fragles mysli jak smakuje paladyn na surowo
<Keldorn> zmroku...]
<Taiffun> przepraszam, wiec mijaja 4 godziny ;>
<Keldorn> cholera
<Keldorn> co za różnica, do wieczora))
<Taiffun> MG jest wielki, moze manipulowac czasem^^))
<Kologo> hehe))
* Kologo staje zaspany
<Johnson> :D ))
<Kologo> wstaje*
* Keldorn rusza żwawo na orków
<Johnson> To co? Idziemy dalej?
<Kologo> idziemy
<Keldorn> oczywiscie
* Johnson idzie za Keldornem
<Taiffun> Keldorn, jestescie na wiezy... (chyba ze cos przeoczylem)))
* Kologo idzie
* Fragles macha sobie mieczem żeby się rozruszać
<Deimos> idziemy
<Keldorn> ja - pod
<Kologo> ja pod
* Deimos schodzi z wieży
* Deimos rusza na orków
* Keldorn rusza!
* Kologo spiewa "na orki by sie szlo hoho hoho ho ho i tak w kolko
<Keldorn> no i))
<Taiffun> a nad wami widac line...
<Johnson> ja pos
* Fragles idzie za Deimosem
<Keldorn> doszlismy gdzies?))
<Taiffun> lina pnie sie na stalej wysokosci
<Kologo> ta zamrozona?
<Johnson> Korzystam y z liny?
<Taiffun> widzicie w oddali, pomimo ciemnosci, mur
<Taiffun> awalek mur, fort jest zbudowany z szarej cegly
<Keldorn> może pójdziemy po linie?
<Kologo> mur? trzeba obsikac :P ))
<Keldorn> chociaż moga obserwować
* Fragles wchodzi na wieże
<Kologo> ja ja zamrozilem
<Taiffun> juz odwilz byla
<Keldorn> to jak - po linie czy po ziemi?
<Kologo> po ziemi
<Fragles> jako wilkołak będę lepiej chodził po linach?^^))
<Taiffun> Keldorn, lina jest sliska od sadzy, tlusta
<Kologo> na linie moga nas zobaczyc
<Taiffun> Fragles, nawet bardzo ^^))
<Keldorn> ja idę po ziemi
<Kologo> ja tez
<Taiffun> kwadratowy fort nie wyglada groznie, nie widac wart...
<Deimos> Poradziłbym sobie?
* Keldorn rusza w kierunku murów
<Taiffun> Deimos jako khajitt- tymbardziej, zrecznys!
* Johnson również
<Keldorn> ale przyczajony
<Kologo> a jak ktos wejdzie na line to dostanie w morde
<Deimos> więc ruszam po/pod lina
<Keldorn> doszedłem do muru?
* Kologo idzie do muru
<Taiffun> dochodzicie do szarego zimnego muru
<Fragles> Kologo, wez moj kordelas na przechowanie jakby co...
<Kologo> ale on zimny
<Kologo> ok
* Keldorn szuka jakiegos przejscia
<Taiffun> sciana jest wysoka, konczy sie nagle, nie ma blank
* Kologo odbiera od Fraga kordelas
<Keldorn> jakis przeswit
<Keldorn> cos
<Taiffun> Frag, dajesz mu? ;>
<Fragles> tak
<Kologo> na przechowanie
<Deimos> a co ze mna?
<Taiffun> nie ma nic, wejscie jest chyba od drugiej strony
<Fragles> jako wilkołak raczej nie mam gdzie go trzymać, a gdy się zmienie to się zgubi, nie?))
<Keldorn> nawet jakis krat albo czegos?
<Taiffun> widzicie tylko liny ktore przechodza nad murem i wchodza do srodka
<Johnson> Rozwalimy mur :)
<Taiffun> 8 lin
<Keldorn> jakies wrota?
<Taiffun> nie z tej strony fortu
<Deimos> ja chyba szedłem po jednej, nieprawdaż?
<Kologo> rozwalic ))
<Taiffun> wszystkie liny sa pokryte sadza
<Keldorn> nie ma żadnego wejscia? nawet zamkniętego?
<Johnson> Idziemy przez liny?
<Fragles> dało by się wspiać pazurami?^^))
<Taiffun> Keldorn, jesli jest- to nie z tejstrony od ktorej nadeszliscie
<Kologo> po drugiej stronie fortu
<Keldorn> jakies bramy, drzwi, krat, mostu zwodzonego
<Taiffun> fosy nie ma, jest tylko wysoki mur
<Keldorn> to jak oni do srodka wchodza?
* Kologo obkraza fort
* Keldorn obchodzi dookoła
* Deimos chyba szedł po linie
<Keldorn> znalazłem jakies cholerne drzwi?))
* Keldorn was kicked by dziewica (Przestan floodowac!)
<Taiffun> Kologo, na scianie naprzeciw sa wrota
* Keldorn has joined #sesja
* dziewica sets mode: +v Keldorn
* Fragles zauwaza że w grupie panuje chaos
<Taiffun> Kologo, na scianie naprzeciw sa wrota
<Keldorn> co jest?))
<Kologo> chodzcie
<Deimos> halo
<Johnson> Zastanówcie siew koncu
<Keldorn> wrota- poradzę sobie
<Taiffun> zamknięte kraty, w srodku slychac ze ktos chodzi po bruku
* Kologo patrzy na wrota
<Keldorn> hehe
<Keldorn> zabawa
<Keldorn> odsuńcie się
* Deimos przechodzi po linie nad murem
<Taiffun> Keldorn, po drugiej stronie krat ktos chodzi
<Keldorn> mój plan
<Kologo> zamrozic kraty?
<Kologo> :] ))
* Deimos staje na murze
<Keldorn> ja odwracam ich uwagę
<Keldorn> reszta robi co trza
<Taiffun> Deimos, cala twa zrecznosc nie pomaga jednak w chwyceniu liny tlustej i sliskiej
<Keldorn> teraz się odsuńcie
<Kologo> ok
<Taiffun> i utrzymaniu sie na niej tak daleko
<Keldorn> ZGODA?!
<Kologo> TAK
<Kologo> mamy rozwalic
<Johnson> tak
<Kologo> :D
<Keldorn> ja biorę orków, wy plan
<Johnson> ok
* Fragles zmienia się w wilkołaka
<Kologo> ja ide prosto... przed siebie
<Taiffun> ubranie Fraglesa peka w szwach!
* Johnson przygotowuje kuszę (tak w razie czego)
<Fragles> whroar!
* Keldorn bierze potężny zamach LEWYM ramieniem i uderza w kraty czy co tam było
<Taiffun> za chwile stoi przed wami dwukrotnie wiekszy wilk-czlowiek,na dwoch nogach
* Fragles pomaga Keldornowi z kratami
* Kologo przechodzi mu pod nogami
<Taiffun> krata trzaska bardzo glosno, peka w dwoch miejscach, orkowie patrza co to bylo
* Keldorn rozwala wrota na drzazgi
<Keldorn> WITAM
<Taiffun> wrota pekaja dalej, rozlatuja sie jak puzzle
* Keldorn wyjmuje miecz
<Fragles> whof!
<Keldorn> Wszędzie widać smugi pozytywnej energii - TAK! To Blask Sprawiedliwosći znów w walce!
* Johnson przygotowuje kuszę
* Deimos wyjmuje miecz i sztylet
<Taiffun> 10 orkow na dziedzincu rzuca sie do...
<Taiffun> 9-ucieczki
<Taiffun> 1-walczy!
<Keldorn> o w morde
* Fragles rzuca się na orka
* Keldorn wbiega i rozglada się
* Kologo biegnie do jakiegos budynku i szuka planu
<Taiffun> jedyny samtny ork ulega pomimo prob oporu :>
* Deimos tnie bydle mieczem, a następnie dobija sztyletem
<Taiffun> Fragles, smaczne to orkowe mieso?
<Keldorn> pospieszcie się!
* Deimos szuka planu
* Kologo nadal szuka planu
* Fragles szuka kolejnego nieszczęsnego zielonego
* Keldorn biega i rozglada się
<Keldorn> szukam herszta
<Taiffun> reszta czmychla gdzies po dzrwiach w forcie
<Taiffun> dziedziniec jest naprawde malutki
<Kologo> potraktuj go jak nalezy
<Taiffun> stoi na nim wieza, cala z drewna
<Taiffun> do ktorej prowadza wszystkie liny
<Keldorn> hmmm...
* Fragles drapie się za uchem LEWa tylnia łapa
<Keldorn> jakas drabina
<Keldorn> ?
<Taiffun> sciany dookola dziedzinca "ozdabaiaja" 4 drzwi
<Deimos> A po co drabina
<Keldorn> na wierzę
<Taiffun> nie ma, wiezyczka jest na tyle mala ze nie ma jak tam wejsc
<Taiffun> wszystkie drzwi sa debowe i mocne...
<Taiffun> dlugo wazone
<Keldorn> te liny to pwenie jakas droga ucieczki
* Johnson wbiega to jednych z drzwi
* Kologo wchodzi w drzwi numer 2
* Keldorn spokojnie rozwala drzwi
<Taiffun> Johnson, znajdujesz sie w pustej sali tronowej
* Johnson wszedł do drwie numer 1
* Keldorn przeszukuje wszystkie sale
<Taiffun> o ile to tam nmozna nazwal
* Johnson przeszukuje pusta salę tronowa
<Taiffun> pusta sala, nie ma przejsc dalej
* Deimos z przygotowany mieczem wchodzi do wieży
* Keldorn szuka heeszta
<Keldorn> *herszta
* Fragles otwiera delikatnie trzecie drzwi
<Taiffun> Kologo wchodzi do dlugiego tunelu
<Kologo> a w drzwiach numer 2 gdzie jest Kologo to co jest?
<Taiffun> ktory wedruje gdzies daleko pod ziemia
<Keldorn> znajdę w końcu kogos do załatwienia?))
<Keldorn> WYJCIE PLUGAWE TCHÓRZLIWE BESTIE
<Taiffun> Keldorn wbil sie do trzecich drzwi, jest tam zbrojownia, trzech orkow pracuje w halasie w kuzniach
<Keldorn> *WYĆCIE
<Taiffun> nie widza cie Keldorn
* Keldorn TNIE MIECZEM
<Taiffun> gina szybko, nie oczekujac tego
* Deimos wpada za Kelem
* Kologo idzie przez tunel daleko pod ziemie
* Johnson wybiega z sali tronowej i wpada do drzwie numer 4
* Keldorn szuka dalej
<Taiffun> kuznia juz pusta
* Fragles przelatuje przez 4 drzwi
<Taiffun> czwarte drzwi to showek
<Taiffun> sa tu zapasy i wytworzona bron
<Fragles> whof?
<Keldorn> *schowek
<Taiffun> wszystkiego do wyboru do koloru
* Keldorn szuka planów
<Taiffun> ale nie ma planow...
* Kologo idzie dalej przez tunel
<Taiffun> mysliwy mowil wam aby szukac duzego tubusa z planami
* Keldorn biegnie za kolo
<Taiffun> (tubus-rura w ktorej mozna trzymac zwiniety zwoj)
* Deimos szuka duzego tubusa z planami
<Taiffun> wkrotce doganiacie maga wody wedrujacego tunelem
<Kologo> co jest z tym tunelem? ))
* Johnson szuka dużego tubusa z planami
* Fragles węszy, chce znalezć woń ludzi inna od towarzyszy
<Taiffun> kreci co chwile i schodzi coraz nizej
<Keldorn> wy szukajcie ja idę za kologo
<Taiffun> Fragles, czujesz orkowy smrod coraz blizej
* Keldorn biegnie za Kologo
<Taiffun> widzicie koniec tunelu
<Taiffun> spora sala, dobrze oswietlona
* Deimos trzyma broń w pogotowiu
<Keldorn> /me wyjmuje broń
* Johnson wciaga kuszę
<Taiffun> widzicie jednak tylko tyle na ile pozwala tunel
* Kologo wyjmuje LEWa reka rune swiatła i LEWa reka uzywa jej
<Deimos> A co ja widze
<Keldorn> no kurde mol))
* Keldorn was kicked by dziewica (Lepiej uwazaj co piszesz!)
* Keldorn has joined #sesja
<Taiffun> !voice Keldorn
* dziewica sets mode: +v Keldorn
<Keldorn> to mnie zaczyna irytować))
<Taiffun> kologo uzywajac runy swiatla oswietlasz tunel
<Keldorn> czyli doszedłem do sali na końcu tunelu?))
<Taiffun> i dajesz znac tym w sali ze nadhodzicie
* Johnson wpada do oswietlonej sali i widzi...
<Fragles> co widać?))
<Kologo> co widac?))
<Taiffun> jestescie tuz u wyjscia tunelu i przejscia do sali
* Keldorn idzie z przygotowanym mieczem
<Taiffun> nic nie widac, orkowie pochowali sie
* Kologo idzie do sali
* Johnson wchodzi do sali z przygotowana kusza
<Taiffun> wiedza ze idziecie, przez kologo ktory uzyl swiatla
<Keldorn> tchórzliwe bydlaki
* Deimos wchodzi do sali
* Fragles idzie na końcy
* Keldorn rozglada sie
<Keldorn> to nie może być dzieło orków..
* Kologo wyciaga rune duzy pocisk wodny
<Taiffun> Johnson staje sie celem dla pociskow nadlatujacych z dwoch stron, poszatkowalo go szybko
<Keldorn> w trzy dni cos takiego?!
* Taiffun sets mode: -v Johnson
<Kologo> PADNAC
* Keldorn pada na ziemię i zaczyna się skradać
<Keldorn> KOLOGO ZGAs sWIATŁO
<Taiffun> lecace z obydwu stron pociski zabijaja Johnsona, ale slyszycie i wrzaski orkow ktorzy strzalajac w punkt posrodku pomordowali i siebie
* Kologo wyjmuje fale lodu i rzuca czar
* Keldorn widzi dobrze w ciemnosciach
<Taiffun> Johnson nie zginal nadaremno
* Fragles węchem szuka orkow
<Keldorn> ZGAs sWIATŁO
* Kologo gasi swiatlo
* Deimos rzuca się na pozostałyvh orków
* Keldorn spokojnie rozglada się w ciemnosciach
* Deimos dzięki wzorkowi kota widzi w ciemnosci
<Kologo> Keldron lez nadal
<Taiffun> Deimos wyskakuje z tunelu-nagle!
* Keldorn atakuje orków
<Kologo> RESZTA TEZ NA ZIEMIE DO CHOLERY
<Taiffun> orkowie padaja trupem pod jego szybkimi ruchami sztyletami
* Keldorn pada na ziemie
* Keldorn pomaga Deimosowi
* Kologo rzuca jeszcze raz fale lodu
* Fragles na węch morduje orkow
<Keldorn> W IMIĘ TORMA
<Keldorn> Wszędzie widać smugi pozytywnej energii - TAK! To Blask Sprawiedliwosći znów w walce!
<Taiffun> Kologo zamraza ciag dalszy tunelu oddzielajac jednych orkow od drugich
<Fragles> wroarh!
<Kologo> teraz ich ukatrupimy!
<Taiffun> wojownicy wymordoali okow po lewej stronie sali, ci po prawej sa w mroznej pulapce
* Deimos w milczeniu i spkoju dokonuje dzieła
* Keldorn rozglada się i szuka herszta
<Taiffun> Fragles rozwala wszedzie orkowe flaki
* Kologo nagle pada na ziemie... to zanik moc magicznych
<Keldorn> GDZIE JESTEs PRZEBRZYDŁA BESTIO?!
* Fragles obwachuje kologa
* Krakers has left #sesja
<Keldorn> WYJDz I WALCZ
<Keldorn> jak ork
<Kologo> ja jeszcze zyje wilczku
<Keldorn> nie jak zajac
<Taiffun> Kolog wstaje, nie ma juz many ale nie jest zle
* Keldorn szuka herszta
<Taiffun> w lodowa sciane puka jeden z orkow
* Fragles podchodzi i warczy
<Taiffun> trzesie sie z zimna
* Keldorn podbiega tam
<Taiffun> sa oni uweizeini za gruba warstwa lodu
<Keldorn> i rozwala lód
<Taiffun> naprawde gruba...
<Keldorn> LEWa ręka
<Taiffun> no dobra ;) ))
<Keldorn> hehe))
* Kologo mowi "kurcze... juz wam nie pomoge" powiedzial to i walnal sie w noge... nagle na ziemie wypadl kordelas Fraga... bierze go do reki i... stoi
* Keldorn rozwala lód
<Taiffun> lod ustepuje orkowie panicznie piszca jak dziewczynki
* Fragles wgryza się najbliższemu zielonemu w czerep
* Taiffun sets mode: -v Kologo
<Taiffun> Bog upomnial sie o Kologo
* Keldorn zaczyna ciać mieczem
<Keldorn> Wszędzie widać smugi pozytywnej energii - TAK! To Blask Sprawiedliwosći znów w walce!
* Keldorn znów atakuje
<Deimos> Stójcie
* Keldorn przestaje
<Deimos> GDZIE Sa PLANY!?
<Taiffun> posiekane zielone flaki...
<Deimos> MÓwcie swinie
<Taiffun> ostatni ork kuli sie w kacie
* Fragles slini się
<Deimos> MÓW wieprzu!
<Taiffun> ma sopel na szpiczastym nosie
* Keldorn staje nad nim z mieczem gotowym do ataku
<Taiffun> "neee!"
<Keldorn> GADAJ!
<Fragles> whoar!
<Deimos> albo obetniemy ci uszka
<Taiffun> "doobeee"
<Keldorn> albo zgieniesz w męczarniach baator
<Keldorn> mów - gdzie plany
<Deimos> nie udawaj mów!
<Taiffun> "pooomeeg"
* Keldorn pokzauje duży futerał na plany
<Keldorn> na migi
<Taiffun> ork pokazuje swoj medalion
* Deimos szykuje się za pierwsze uszko
<Taiffun> medalion ma asygnate straznikow z miasta
* Fragles dyszy
<Keldorn> hmmm...
<Keldorn> plany sa wciaż w miescie?!
<Taiffun> ork pokazuje na migi rozwijany arkusz papieru
<Taiffun> potem pokazuje woznice pospieszajacego konie
<Keldorn> strażniciy maja plany?!
<Keldorn> sędzia?!
<Taiffun> i wskazuje na wschod
<Fragles> whaor?!
<Keldorn> plany uciekły na wchód?!
<Keldorn> ze strażnikami?
<Keldorn> dobrze rozumiem?
<Taiffun> "neee!"
<Keldorn> hmmm... plany sa w miescie?
<Keldorn> cały czas?
<Taiffun> ork pokazuje na swoja ohydna gebe i ponownie poakzuje woznice
<Keldorn> byłes woznica?
<Keldorn> wiozłes plany?
<Taiffun> pokazuje arkusz papieru i wskazuje na zachod (kierunek miasta) krecac glowa na nie
<Keldorn> nie...
<Taiffun> nastepnie pokazuje arkusz papieru (rozwija na migi) pokazuje woznice i wskazuje wschod
<Keldorn> czyli te cholerne plany sa w miescie
* Fragles niecierpliwie uderza ogonem o posadzke
<Keldorn> klfa mać ork gadaj pa ludzku!
<Taiffun> "pooo..."
<Keldorn> *po
<Keldorn> *kulfa
<Taiffun> "pooosiii..."
* Kologo is now known as DuszaKologaWNiebie
<Taiffun> charcze ze strachu
<Keldorn> rozumiecie cos z tego?
<Keldorn> ja uważam
<Taiffun> "posilki!" sapie
<Keldorn> POSIŁKI?!
<Fragles> au?
<Keldorn> o w morde
<Keldorn> przybęda posiłki by zaatakować miasto?
<Taiffun> "taaa"
<Deimos> NIE MA CZASu
<Keldorn> idziemy do miasta
<Deimos> musimy wracać
<Taiffun> "neee"
<Keldorn> od kiedy ty tu masz jakies zdanie?
<Taiffun> ork znowu pokazuje asygnate straznikow
<Taiffun> "szpeeeg"
<Keldorn> mamy w miescie szpiegó?
<Keldorn> *szpiegów
<Taiffun> "neee"
<Keldorn> ty jestes szpiegiem
<Keldorn> to wiem
<Taiffun> "taaa, tuuu!"
<Taiffun> tuuu ja szpeg!
<Taiffun> ork pokazuje medalion
<Keldorn> ty szpiegujesz dla orków...
<Keldorn> ale co dalej
<Taiffun> "neee!"
<Keldorn> nie?
<Taiffun> ork jest juz zmeczony
<Keldorn> jestes szpiegiem miasta wsród orków?
<Deimos> nic więcej się nie dowiemy Keldornie
* Fragles jest już głodny
<Taiffun> "taa!" mowi radosnie
<Keldorn> trzeba było tak od razu
<Taiffun> "zrozuu wreece!"
<Keldorn> te!
<Keldorn> uważaj
<Keldorn> co wiesz
<Keldorn> ?
<Keldorn> co możemy zrobić?
<Taiffun> "dogooo" pokazuje woznice i wschod
<Keldorn> mamy ich dogonić?
<Taiffun> "taa!
<Keldorn> jaasne
<Keldorn> jakie to łatwe
<Taiffun> ork pokazuje arkusz i woznice wskazujac znow na wschod
<Keldorn> kiedy wyruszyli?
<Taiffun> "neeedaaaw"
* Fragles mysli ile dałby rade pobiec
* LowcaPoszukiwaczy has joined #sesja
* dziewica sets mode: +h LowcaPoszukiwaczy
<LowcaPoszukiwaczy> witam
<Keldorn> ja mogę biec daleko i szybko
* Taiffun sets mode: -h LowcaPoszukiwaczy
<Keldorn> ale jestem zmęczony i głodny, więc to nie takie proste
<Keldorn> co robimy?
<Taiffun> wilkolak jest od was dwa razy wiekszy...
<Deimos> Ruszamy w strone miasta
<Fragles> whaf
<Keldorn> hmmmm...
<Taiffun> ork wstaje
<Keldorn> wilkołak może i doscignie, ale nie my
<Deimos> jestem w stanie pobiec i ostrzec mieszkańców
<Taiffun> "komon!"
<Keldorn> no dobra
<Keldorn> prowadz
* Fragles idzie za orkiem
* Deimos zabija orka
<Deimos> sorki
<Keldorn> ale mamy cię na oku
<Deimos> nie
<Taiffun> ork biegnie korytarzem az do dziedzinca
* Keldorn biegnie za nim]
<Taiffun> ale na dziedzincu czeka na was
<Keldorn> ?
<Taiffun> pokazuje na drewniana wiezyczke
<Taiffun> "rozwww..."
<Keldorn> rozwalić?
<Keldorn> spoko
<Taiffun> "taa"
* Keldorn rozwala LEWYM ramieniem drewno
<Deimos> Puscimy to z dymem
<Taiffun> wiezyczka idzie w drzazgi, liny pekaja
<Taiffun> pod wiezyczka jest tunel, wyglada jak rura idaca w dol
<Taiffun> "hoop!" wskazuje tunel
<Keldorn> dobre...
<Keldorn> to jak?
* Fragles podchodzi do tunelu i węszy w doł
<Keldorn> skaczemy?
<Taiffun> ork nie oglada sie na was, po prostu wskakuje do rury za Fraglesem
* Keldorn także wskakuje
<Taiffun> jazda jest iscie szalencza
* Deimos wskakuje do rury
<Deimos> juhu
* Keldorn uwaza na sprzet
<Taiffun> niewielka pochylosc niewielka pochyloscia, ale poczatkowa predkosc jest utrzymywana
* Johnson is now known as Duch_Johnsona
<Fragles> auuuuuu
<Keldorn> nie lubię tego
<Taiffun> zjezdzacie jak wariaci w poteznej rurze, slychac bojazliwe wrzaski orka
<Keldorn> wymiękasz?
<Taiffun> Fragles ledwo wlazl do rury, ale posuwa rownie szybko
<Keldorn> heh
* Keldorn przyspiesza
<Taiffun> nagle wypadacie po kolei na miekka piaszczysta droge, wypadacie ze skarpy lecac 5 metrow w dol
<Fragles> auuuuu-uuuu
<Taiffun> ladujecie w blocie, a wiec miekko
* Deimos jak to kot spada na "2" nogi))
* LowcaPoszukiwaczy is now known as zjawaLowcy
<Keldorn> shit
* Fragles otrzepuje się
<Keldorn> znów to samo
<Keldorn> z błota?))
<Fragles> whaf!:]))
<Taiffun> ork podnosi sie
* Keldorn wstaje i rozglada się
<Taiffun> "neee maaa slaaad"
<Keldorn> co?
<Keldorn> masz slad?
<Taiffun> wskazuje na lewy kieurnek w ktorym idzie droga
* Keldorn ukrywa się
<Deimos> nie ma sladu?
<Taiffun> wypadliscie ze skarpy oprz ktorej jest droga, po przeciwnej stronie skarpy sa pola
<Keldorn> gdzies w krzakach
* Keldorn nasłuchuje
<Taiffun> "doopeeeroo nadada"
* Fragles węszy
* Keldorn ukrywa się w zaroslach
<Taiffun> slychac nadjezdzajacy szybko woz
<Taiffun> konie parskaja
<Taiffun> woznica wrzeszczy, bit strzela
<Taiffun> bicz*
<Keldorn> co robimy?
* ZjawaLowcy has quit IRC (Client Quit)
<Taiffun> na drodze na ktorej stoicie zza zakretu, zza skarpy wypada woz z dwoma konmi i orkiem na woznicy
<Taiffun> ma potezna predkosc, stratuje was zaraz!
* Keldorn wskakuje na miejsce woznicy]
* Deimos uskakuje
<Taiffun> Keldorn, nie podskoczysz tak wysoko, woz jedzie zreszta zbyt szybko
* Deimos i zwinnie wskakuje na wóz
* Fragles rzuca się na konia
<Taiffun> Fragles ploszy konie!
* Keldorn wskakuje gdzies na tyły wozu
<Fragles> whroooaaar!
<Taiffun> boja sie wilkolaka, uciekaja w rozne strony, woz sie przewraca
<Taiffun> woznica spada z kozla
<Keldorn> już nie))
<Taiffun> zawartosc wozy lezy w blocie
* Keldorn podbiega i ogłudza woznicę
* Keldorn szuka innych orków
<Keldorn> *ogłusza
<Taiffun> nie ma innych orkow
* Deimos przeszukuje zawartosć wozu
* PredAlien has quit IRC (Client Quit)
<Taiffun> wysypaly sie same towary
* Keldorn przeszukuje rupiecie
<Taiffun> w tym wyroznia sie potezny tubus
<Taiffun> woznica wydaje z siebie krotki agonialny wrzask!
<Keldorn> sprawdzcie czy jest w nim to czego szukamy
<Taiffun> ork ktory was tu przyprowadzil wlasnie zasztyletowal go za pomoca broni z wozu
* Fragles patrzy na swoje pazury, po czym znaczaco zerka na Deimosa
<Taiffun> "hehe" mowi do was
<Keldorn> kogo?
<Keldorn> ano tak, sorki))
<Taiffun> woznice
<Keldorn> co robisz?
<Keldorn> i czemu się smiejesz?
* Keldorn wyciaga miecz
<Taiffun> "bo MG taaa chceee" )) ;p
<Taiffun> tego nie bylo ))
<Keldorn> no, dalej))
* Deimos wyciaga miecz
<Keldorn> dalczego to zrobiłes?
<Keldorn> kim naprawdę jestes?
<Taiffun> "zlyyy or"
<Keldorn> kto?
<Keldorn> ty!
<Taiffun> "Ymir <wskazuje na siebie> szpeeeg"
<Taiffun> "Ymir dooby"
<Keldorn> nienawidzę niepotrzenego zabijania!
<Taiffun> "Ymir mord zly or!"
<Keldorn> który był bezbronny i ogłuszony
<Keldorn> Deimos, bierz plany i spadamy
<Taiffun> Ymir pokazuje rozwijane plany i wskazuje wielki tubus ktory lezy w blocie gdy wypadl z wozu
* Deimos bierze plan
<Keldorn> najpierw sprawdz czy to na pewno to
* Deimos najpierw sprawdza czy to napewno to))
* Fragles pilnuje orka, z brody kapie mu slina
<Taiffun> Deimos, rozwijasz papiery a tam...
<Keldorn> Frag, nie
<Taiffun> z wielkeigo tubusa wypada jedna mala kartka
<Keldorn> wiedziałem!
<Taiffun> jest to oficjalny list z pieczecia sedziego
<Keldorn> co na nim pize?
<Fragles> wrrr...
<Keldorn> *pisze
<Taiffun> <skrot tresci>
<Keldorn> no...
<Taiffun> nie wiadomo do kogo to list
<Keldorn> co tam pisze?
<Deimos> no..
<Taiffun> "tak jak sie umowilismy...
<Keldorn> nieważne do kogo, ktos nas solidnie oszukał
<Taiffun> ...platne po zleceniu...
<Taiffun> ...jak juz wybijesz kogo trzeba....
<Taiffun> ...a ich ziemie przejma nasi kupcy...
<Taiffun> ...ktorzy uhonoruja nia kogo trzeba...
<Taiffun> ...w ten sposob wilk bedzie syty, owca cala a chrzaszcze zgina...
<Keldorn> idziemy do sędziego
<Taiffun> ...wystarczy jesli zamordujesz glowe rodziny
<Keldorn> musimy poważnie porozmawiać
<Taiffun> reszta sama sie rozpadnie...
<Taiffun> podpisano Sedzia
<Keldorn> racja?!
<Taiffun> miasta Vellborg, Aerelius Bruno Mozart
<Keldorn> powiedz mi Yamirze, też jestes w to zamieszany?1
<Keldorn> *?!
* Fragles sprawdza czy na wozie orkow sa jakies ubrania
<Taiffun> Ymir kreci przeczaco glowa, na twarzy na wyraz wscieklosci
<Taiffun> Fragles, sa komplety strojow szalcheckich
<Keldorn> czyli ciebie też oszukał
<Keldorn> wracamy do miasta
<Keldorn> jak najszybciej
<Taiffun> "Ymir znooow mord... czlow, Bruno!"
<Deimos> Keldron?
* Fragles zmienia się w człowieka i ubiera ciuchy
<Keldorn> nikogo nie zamordujesz
<Deimos> kto cie mianował przywódca?
<Keldorn> ale idziesz z nami
<Taiffun> ork sapie wsciekly
<Keldorn> masz rację, DEimosie, nie jestem przywódca
<Keldorn> ale idę tam z wami lub bez was
<Taiffun> "Ynmir mysl ze dooba rbota..."
<Deimos> Więc nie wydawaj rozkazów
<Keldorn> nie wydaję
<Taiffun> "Ymir oszkany..."
<Keldorn> ale was też oszukał
<Fragles> ide z Keldornem, nie lubie jak ktos chrzani mi w oczy
<Keldorn> róbcie co chcecie, idę do miasra
<Keldorn> *miasta
* Keldorn idzie w stronę miasta
<Taiffun> konie uciekly do lasu, resztki wozu sa nie do uzycia...
* Fragles sprawdza czy na wozie jest jakas broń
<Taiffun> droga daleka, krotka jazda miala spora predkosc
* Deimos biegnie w strone miasta
<Taiffun> na wozie jest troche bronii
<Fragles> jaka?:]))
<Keldorn> droga daleka, jestesmy zmęczeni, głodni
* Keldorn szuka żywnosci
<Taiffun> sztylety, masywne piki, kusze, luki, bbelty i strzaly, palasz
<Taiffun> wlocznie
* Deimos biegnie w strone miasta
<Taiffun> jedna halabarda
<Keldorn> Deimosie poczekaj! zjedz cos!
<Taiffun> a ubrales sie w te slacheckie stroje?
<Fragles> tak
* Deimos nie słyszy
<Keldorn> jest jakies żarcie?))
* Fragles bierze halabarde
<Taiffun> Keldorn, jest, na szczescie zabezpieczone w mocniejszych paczkach, bochenki chleba
* Keldorn bierze włucznię, dwa bochenki i biegnie ze Deimosem
<Keldorn> *włócznię
* Fragles bierze bochenek i biegnie za reszta
<Keldorn> Deimosie!
<Keldorn> łap!
<Keldorn> o Mozart
<Keldorn>
<Keldorn> powiedz mi Yamirze, też jestes
* Fragles mysli że wyglada dziwnie z halabarda i takim strojem
* zenon21 has joined #sesja
<Deimos> Dzięki
<Keldorn> sorki, cos mi się wkleiło))
* Deimos zjada chleb jednak nie zaprzestaje biegu
<Keldorn> ja też
* dziewica sets mode: +h zenon21
* zenon21 sets mode: -h zenon21
<Taiffun> Deimos, w chlebie jest COS...
<Taiffun> papier!
<Keldorn> nie biegnij tak szybko, dobiegniesz zmęczony
<Taiffun> chleby byly przykrywka dla jakiegos listu
* Deimos zatrzymuje się
<Keldorn> możesz przeczytać?
* Fragles rozrywa ostroznie swoj bochenek
<Taiffun> "Drogi Antonio!"
<Taiffun> ja i moja corka nie przyjedziemy juz do miasta, meiszkamy w osadzie Totenhaven
<Taiffun> nie oczekuj nas, zegnam! Maria
<Taiffun> Fragles tez znajduje notke
<Keldorn> eee
* Deimos sprawdza druga strone
<Keldorn> a ja?
<Deimos> listu
<Taiffun> na drugiej stronie nic nie ma
<Deimos> wiec to wyrzucam
* Fragles czyta swoj
<Taiffun> Fragles ma wypowiedzenie z pracy dla jakiegos farmera...
<Keldorn> powiedz mi, Deimosie
<Keldorn> masz wciaż ten list sędziego?
<Taiffun> "w zwiazku z niewywiazywaniem sie z farmerskich obowiazkow zostaje pan wyrzucony z farmy dotychczasowego zarzad cy..."
<Deimos> tak
<Keldorn> to dobrze
<Taiffun> ...i musi pan stawic sie na obowiazkowa sluzbe wojskowa, podpisano sedzia"
<Keldorn> ruszamy dalej do miasta?
* Fragles chowa papier do kieszeni
<Deimos> możemy ruszać przyjaciele
<Keldorn> tak
<Fragles> taa...
<Taiffun> Keldorn, w twoim bochenku papier byl nieco bardziej szlachetny...
<Taiffun> mocniejszy i twardszy
<Keldorn> co na nim jest napisane/
<Keldorn> ?
<Taiffun> "do dowodcy tajnych sluzb Totenhaven"
<Keldorn> no...
<Taiffun> "material dowodowy przeciw sedziemu Bruno Mozartowi zostal zebrany, jedzie na tym samym wozie w wielkim tubusie z mapami dla kartografa"
<Keldorn> chyba musimy cofnać się do wozu
<Taiffun> "zareczam prawdziwosci dowodow, co moze potwierdzic pan Bonhart z totenhaven do ktorego list ten mial dotrzec
<Taiffun> jako platny zabojca nie wypelni jednak swej misji, chyba ze zostanie zaprosozny na egzekucje sedziego" podpisano: Orrus
<Taiffun> dowodca sil zbrojnych orkow porzadkowych
<Keldorn> nawet orkowie?!
<Keldorn> co teraz?
<Keldorn> trzeba chyba znalesć te dowody
<Keldorn> jak myslicie?
* Fragles has quit IRC (Quit: Gothic forever!)
<Taiffun> ork poazuje na tubus
* Keldorn sprawdza to
<Taiffun> "taaam dwody"
* Keldorn szuka dowodów
* Keldorn bierze cały tubus
<Keldorn> ale najpierw sprawdza zawartosć
<Taiffun> Keldorn, w tubusie jest mala kartka pisana przez sedziego, zlecajaca morderstwo...
* Fragles has joined #sesja
* dziewica sets mode: +v Fragles
<Keldorn> ano tak
<Fragles> co się działo pod moja nieobecnosć?))
<Deimos>
<Taiffun> ork poazuje na tubus
<Deimos>
* Keldorn sprawdza to
<Deimos>
<Taiffun> "taaam dwody"
<Deimos>
* Keldorn szuka dowodów
<Deimos>
* Keldorn bierze cały tubus
<Deimos>
<Keldorn> ale najpierw sprawdza zawartosć
<Deimos>
<Taiffun> Keldorn, w tubusie jest mala kartka pisana przez sedziego, zlecajaca morderstwo...
<Keldorn> co robimy?
<Deimos> ruszamy do miasta
<Keldorn> tak myslałem
<Keldorn> chodzmy
<Fragles> hmm... jesli pojdziemy do sedziego, to moze kazac nas zamknać...
<Deimos> nie zdaży...
<Fragles> i nic na to nie poradzimy...
<Keldorn> nie zabijemy go!
<Deimos> mów za siebie
<Keldorn> mam pomysł
<Fragles> nie, najpier "przesłuchamy"...
<Keldorn> oddajmy na przechowanie ten dowód mysliwemu co go spotkalismy
<Keldorn> następnie udamy się do sędziego
<Keldorn> co wy na to?
<Keldorn> ...?
<Fragles> hmm... mnie się ten mysliwy nie podobał, miał dziwne imie... Ale niech będzie
* Taiffun siedzi na swoim drzewie, dosc daleko od was :P
<Keldorn> Deimosie?
<Deimos> ja bym tego nie robił
<Keldorn> hmmm...
<Fragles> mamy po drodze do miasta do tego banana na drzewie?:P))
<Deimos> ale dobrze
<Keldorn> ja sam nie wiem
<Keldorn> dlatego się was pytam
<Deimos> nie lepiej poprostu to ukryć
<Keldorn> ale gdzie?
<Deimos> nie powinnismy ryzykować
<Keldorn> w sumie racja
<Deimos> z dala od niego wskazuje na Taiffuna
<Deimos> :]
<Keldorn> ukryjmy to w jakies dziupli albo gdzies
<Taiffun> ;] ))
<Keldorn> ?
<Deimos> tam gdzie nikt nie wejdzie
* Marvolo_ has quit IRC (Quit: Leaving)
<Keldorn> racja
<Deimos> może poza khajitem
<Keldorn> i wysportowanym łowca
<Keldorn> :)
<Fragles> i wilkołakiem..?
<Fragles> :]))
<Keldorn> to jak? nie możemy stać tutaj cały dzień
<Keldorn> czas leci...
* Deimos szuka najwyższego, najbardziej trudnego do wspinaczki drzewa
* Keldorn wskazuje na jedno "to jest chyba dobre"
* Fragles w tym czasie zjada pol chleba
<Deimos> też tak mysle
<Keldorn> no to naprzód
* Deimos wspina się na sam szczyt drzewa, nawet dla niego nie jest to najłatwiejsze.
<Keldorn> ok?
* Deimos po wejsciu na szczyt ukrywa dowód w koronie drzewa
<Taiffun> z drzewa jest dosc lagodne wejscie na skarpe z ktorej zjechaliscie
<Keldorn> skrócimy sobie drogę?
<Fragles> nie
<Keldorn> aracja
<Fragles> raczej tam nie wejde
<Fragles> a nie chce się zmieniać
<Keldorn> ok
<Keldorn> Deimosie?
<Fragles> chyba że się rozdzielimy
<Deimos> nie możemy się rozdzielić
<Keldorn> lepiej nie
<Keldorn> idziemy?
* dziewica sets mode: +v zenon21
<Fragles> tak
* Deimos idzie w strone miasta
<Taiffun> dolacza do was elf druid zenon21
<Keldorn> witaj
<Taiffun> wychodzi z lasu i jest :P
<Keldorn> wspomożesz nas w słusznej sprawie?
<Fragles> ekhm, mało klimatyczne:]))
<Deimos> Witaj sługo natury
<Fragles> witaj szpiczastouchy miłosniku drzew
<Keldorn> ruszajmy czym prędzej, proszę was...
<Deimos> Za dużo czasu zmarnowałismy
<Keldorn> tak
* Deimos przyspiesza kroku
<zenon21> ruszajmy
* Keldorn też
<Taiffun> jestescie skrajnie zmeczeni gdy dochodzicie droga az do fortu, czyli miejsca skad wyjechal pwooz
<Taiffun> <ultraszybka podroz :P?>
<Keldorn> proponuję pod jakims drzewem chwilkę odpoczać, nawet ja jestem zmęczony
<Taiffun> tylko zenon jest wypoczety, coz to dla niego taki spacerek
<Fragles> zenonie, jako druid napewno potrafisz wyczarować czysta wodę, prawda? :]
* Deimos przeciaga się, a następnie układa pod drzewem broń kładzie broń niedalego swojego legowiska
* Keldorn kładznie się
<Keldorn> ktos zasypia?
<Deimos> nie
<Keldorn> pozowlicie że się trochę zdrzemnę
<Keldorn> obudzisz mnie, Deimosie
<Deimos> 3 godziny popasu wystarcza
<Keldorn> ?
<Keldorn> racja
<Taiffun> nie spaliscie dosc dlugo, od przystanku pod drzewem Taiffuna az do teraz
* Fragles idzie spać
<Taiffun> Fragles ma przekrwione bialka
<Keldorn> 4 godziny nie więcej
<Keldorn> nie ma czasu
* zenon21 stara sie odnalezc zrodlo wody
<Keldorn> każda minuta się liczy
<Deimos> 3 godziny
<Taiffun> mijaja cztery godziny
<Deimos> 3
<Taiffun> zenon znalazles zyle wodna pod ziemia
* zenon21 kopie
<Taiffun> jako druid umiesz to wyeksploatowac
* Deimos po trzech godzinach budzi pozostałych
<Taiffun> ALE NIE KOPIAC NA MILOSC BOSKA
<Keldorn> dzięki
<Keldorn> użyj jakiegos zaklęcia
<Fragles> druid niedzielny :]))
* zenon21 na sobie tylko znany sposob ekspoloatuje wode
<Taiffun> on mnie rozbraja :P ))
<zenon21> :P
<Keldorn> można się napić?
<zenon21> a macie cos ?
<zenon21> to tez sie napije
<Keldorn> usta
* Fragles pije
<Keldorn> mamy do picia
* Keldorn pije, bierze kilka łyków
<Deimos> pozwólcie iż zwilże usta
* Keldorn obmywa sobie twarz
<Keldorn> jasne
* zenon21 mysli ze mysli
<Fragles> przydało by się jakies jezioro, dalej jestem z błota...
<Keldorn> dobrze, możem ruszać?
<Taiffun> odpoczeliscie, jestescie gotowi wedrowac dalej
* Fragles wędruje dalej
* Keldorn biegnie w kierunku miasta
* Deimos biegnie
* zenon21 nie wie co robi i wedruje za Fraglesem
<Taiffun> mijacie siedzibe Taiffuna
* Fragles mysli czy dalej jest tam łuk
* zenon21 zatrzymuje sie
<Keldorn> nie zwracamy na niego uwagi, tylko biegniemy dalej
<Taiffun> jestescie juz przy bramie
* zenon21 puka
<Keldorn> chyba...
<Taiffun> zenon, n w co pukasz? Taiffun mieszka na drzewie, nie ma drzwi
<Keldorn> co robimy?
<Fragles> cos szybkos się poruszamy:D))
* Keldorn biegnie dalej do miasta
<Taiffun> Fragles- tunele czasowe
<Fragles> chodzmy do tego sędziego...
<Keldorn> tak
* zenon21 jako droid.. ee druid stara sie na sobie tylko znany sposob obudzic drzewo na ktorym mieszka MG
<Fragles> moja ręka ma mu wiele do powiedzenia
<Keldorn> dobiegłem do miasta?))
<Taiffun> zenon na tylko MG znany sposob zalicza strzale z luku Taiffuna
* Taiffun sets mode: -v zenon21
<Fragles> zenona powinni zabronić...;]))
<Taiffun> koniec lolostwa ;P ))
<Keldorn> co z tym miastem?))
<Taiffun> jestescie przed brama
<Keldorn> co ronimy?
<Keldorn> *robimy
<Keldorn> wchodzimy i krzyczymy czy cos kombinujemy?
<Deimos> idziemy do sędziego
<Deimos> albo
* Sedzia has joined #sesja
* zenon21 has left #sesja
* zenon21 has joined #sesja
* dziewica sets mode: +h zenon21
* Taiffun sets mode: +v Sedzia
* zenon21 wraca do zycia
<Fragles> proponuje nie rzucać się w oczy...-spoglada na swoj ubior i broń...- i isc prosto do tego pajaca
<zenon21> :D
<Keldorn> tak
<Taiffun> ZENON, NIE NADUZYWAJ!
* zenon21 sets mode: -h zenon21
* Keldorn idzie do sędziego
<Taiffun> sedzia jest w swoim gabinecie w koszarach (cos jak Andre)
* Keldorn smiało idzie
* Krakers has joined #sesja
* Fragles zaglada do srodka koszar
<Deimos> stójcie
<Keldorn> tak?
* Sedzia stoi przy ksiazce i cos zapisuje
<Keldorn> o co chodzi?
<Deimos> straż
<Deimos> nie damy rady
<Taiffun> koszary sa puste
<Keldorn> spokojnie, nie zachowujmy się agresywnie
<Deimos> ?
<Taiffun> wszyscy straznicy ktraza po miescie
<Fragles> niech jeden stanie na czatach
<Keldorn> najpierw musimy porozmawiać
<Taiffun> tylko jakis moczymroda siedzi z piwem w kacie, ma przepustke
<Keldorn> kij z czatami
<Fragles> okej
<Keldorn> idziemy
* Sedzia zauwaza was wchodzacych do jego gabinetu
<Sedzia> macie tubus!
* Fragles wchodzi do srodku i uderza halabarda w podłoge
* Sedzia usmiecha sie
* Deimos staje przy drzwiach
<Fragles> nie tylko tubus...
<Keldorn> Witam, panie sędzio, przyszedłem upewnić się czy pieniadze dotarły tami gdzie miały dotrzeć!
<Sedzia> doskonale, oddajcie mi go a ja wam zaplace
<Fragles> wiesz... przywiazałem się do niego
<Keldorn> zaraz my ci zapłacimy!
<Sedzia> oczywiscie, znachor dostal swoje 75 sztuk zlota
<Sedzia> slucham?
<Keldorn> zle!
* zenon21 has quit IRC (Client Quit)
<Fragles> tak samo jak do paru listow
<Keldorn> patrz pan...
<Deimos> taki interes panie sędzio
<Keldorn> wiesz pan cos o morderstwie?
<Sedzia> jakim morderstwie?
<Keldorn> przechwyceniu pół?
<Keldorn> *pól
* Sedzia ma twarz pokerzysty
<Sedzia> panowie, nie wiem o czym mowicie
<Keldorn> nie graj pan z nami więcej
<Deimos> zmyć ci gnoju ten usmieszek?!
<Fragles> wolisz chleb czy bułki?
<Keldorn> bo my zagramy z toba
<Sedzia> slucham Fraglesie?
<Keldorn> przyznaj się, a nie umrzesz w męczarniach...
<Sedzia> zwykle jadam rogale
<Fragles> nic, pytam się czy wolisz chleb czy bułki
<Deimos> mów za siebie
<Keldorn> tak, chleb jest lepszy
<Sedzia> zycze smacznego zatem. oddajcie tubus, a ja zaplace
<Sedzia> nawet wiecej, bo jak widze jest was tylko trzech
<Fragles> w sumie, ja lubie chałke... ale dosc tego, gadaj prawde albo wypruje ci brzucho!
<Keldorn> zdrowszy, ma ciekawe składniki
<Deimos> zapłacisz prawda
<Deimos> ale my tobie też zapłacimy
<Keldorn> TERAZ KUNDLU MILCZ!
* Sedzia milczy...
<Fragles> kundel... to do mnie?^^))
<Keldorn> JESTEs OSKARŻONY O MORDERSTWA I OSZUSTWA
<Sedzia> kto mnie oskarza? wy?
<Keldorn> JESTEs WINIEN sMIERCI NASZYCH TOWARZYSZY
<Keldorn> nie tylko my
<Deimos> oszczędz sobie tego gadania
<Sedzia> taka praca najemnika
<Deimos> gnida zaraz dostanie w rzyć
<Sedzia> a ktoz jeszcze?
<Keldorn> ale także dowódca sił Totemheaven
<Sedzia> ktoz mnie raczy oskarzyc, bo ktoz uwierzy wam na slowo, zmyslone zreszta>
<Keldorn> mamy dowody
<Keldorn> twój list!
* Sedzia blednie
<Fragles> za to nie mamy już cierpliwosći co do ciebie...
* Sedzia zielenieje
<Keldorn> teraz idziemy do jakiegos uczciwego człowieka i oddamy cię w ręce uczciwych władz
* Sedzia robi sie fioletowy
<Deimos> wiesz ciekawi mnie perspektywa ciebie ze sztyletem w czaszce
<Fragles> jak zrobi sie niebieski to się zdenerwuje...
<Keldorn> NIE ZABIJAMY!
<Fragles> okaleczyć chociarz?
<Keldorn> nie chcemy być tacy jak on
* Sedzia robi sie w kratke :P ))
<Keldorn> prawda?!
<Fragles> może utopimy go w jego własnej krwi
<Deimos> MÓW ZA SIEBIE
<Keldorn> nie pozwolę wam go zabić
<Keldorn> nie ma broni
* Sedzia wyciaga gruby wor srebrnikow
<Sedzia> patrzecie jak brzecza
<Keldorn> to nie byłoby honorowe ani własciwe
* Sedzia usmiecha sie blado
<Deimos> wsadz se je w dupe
* Fragles zabiera mieszek
<Deimos> albo ja to zrobie
<Keldorn> idziemy do kogos uczciwego
<Keldorn> natychmist!
<Keldorn> *natychmiast
<Sedzia> Fraglesie, zabij ich, a dam ci wiecej!
<Deimos> ja wymieże mu sprawidliwosć
<Deimos> własnym mieczem
<Sedzia> obsypie cie zlotem!
* Fragles bierze sędzie za szate
<Keldorn> to nie sprawiedliwosć
<Sedzia> oops
* Fragles i podnosi do gory
<Keldorn> tylko zemsta!
<Sedzia> cholera
* Sedzia dynda nogami
<Deimos> moja własna sprawiedzliwosć
<Sedzia> a nie chcialbys odtrutki z wilkolactwa?
<Keldorn> NIE POZWOLĘ CI GO ZABIĆ!
<Fragles> nie
<Sedzia> moge wam dac co tylko chcecie!
<Deimos> gdzies mam prawa paladynów
<Sedzia> wlasne wsie!
<Keldorn> ale to ja mam miecz
<Fragles> NIE!
<Deimos> postapił zle zasługuje na smierć
<Sedzia> dziewki?
<Fragles> ...nie
<Keldorn> NIKT NIE ZASŁUGUJE NA sMIERĆ
<Sedzia> posiadajac wies posiadacie wszystkie kobiety w niej!
<Keldorn> OPAMIĘTAJ SIĘ!
* Fragles potrzasa sędzia
<Sedzia> czego chcecie, nie zabijajcie mnie!
<Deimos> NIe denerwuj mnie łowco
<Keldorn> ŻADEN CZŁOWIEK NIE MA PRAWA ODEBRAĆ ŻYCIA INNEMU
* Sedzia histeryzuje
<Keldorn> NIEWAŻNE CO ON ZROBIŁ
* Fragles uspakaja sędzie pięscia
<Deimos> WAŻNE
<Keldorn> BaDZMY LEPSI OD NIEGO!
<Deimos> gdy gina inni
<Deimos> już jestesmy
* Sedzia opada zemdlony na podloge
<Keldorn> NIE ZABIJAJM!
<Deimos> więc nie patrz
<Fragles> zasłabł...
<Keldorn> jest bezbronny, nieprzytomny
<Taiffun> od twojej piesci Frag
<Keldorn> a ty - uzbrojony i gotowy
<Fragles> mojej? ale ja jestem pacyfista^^))
<Keldorn> SŁUCHAJ MNIE
<Deimos> nie
<Deimos> jest swinia zginie jak swinia
<Keldorn> TEN CZŁOWIEK POPEŁNIŁ STRASZLIWE ŻECZY
<Fragles> Keldorn, lepiej ograniczyć liczbę ofiar...
<Taiffun> rzeczy))
<Fragles> więc, odsuń się...
<Fragles> on najwyżej posiedzi rok, czy dwa i wyjdzie
<Keldorn> NIE MAM ZAMIARU GO BRONIĆ
<Keldorn> ALE NIE POZWOLĘ WAM GO ZABIĆ
<Deimos> więc nie broń
<Keldorn> posiedzi dłużej, mam znajomych
<Keldorn> w sadownictwie
<Fragles> on też ma
<Deimos> ZMKNIJ SIĘ KONIEC TEGO GADANIA O SPRAWIEDLIWOsCI> CZY ON BYŁ SPRWIEDLIWY?
<Keldorn> NIE
<Fragles> oko za oko
<Fragles> czy jakos tak
<Keldorn> ALE ZNIŻASZ SIĘ DO JEGO POZIMU!
<Keldorn> ROBISZ DOKŁADNIE TAKI SAM JAK ON!
<Deimos> tak nisko nie da się upasć
<Keldorn> ale własnie tak się dzieje!
<Taiffun> do sali wchodzi ktos niepozorny
<Keldorn> planujesz mord na bezbronnym
<Deimos> w twoich ludzkich słabych oczach nie w swoich
* Fragles patrzy kto wchodzi
<Taiffun> ktos w habicie
<Taiffun> widzicie tylko zlote oczy
* Fragles zaciska halabarde
<Taiffun> "pozwolcie ze ja sie nim zajme..."
<Fragles> ktos ty?
<Taiffun> "...mamy umowe...
<Keldorn> KIM JESTEs?
* Pajak has joined #sesja
<Taiffun> "paladynie, wiem ze gotow jestes zginac atakujac takich jak ja..."
<Taiffun> "nie radze jednak"
<Keldorn> PODDAJ SIĘ, A OSZCZĘDZISZ ŻYCIE
<Keldorn> odsłoń twarz!
<Taiffun> "mylisz sie... uwierz, nie po ciebie dzis przybylem"
<Deimos> NIe tylko paladyn będzie z toba walczyl
<Taiffun> na kapturze widzicie dwie wypustki
* Fragles rzuca w kat halabardę
<Taiffun> dwa miejsca gdzie kaptur troche wystaje
<Keldorn> staniesz naprzeciw mnie i Torma?!
<Taiffun> jakby uszy
<Keldorn> elf?
* Taiffun podchodzi do sedziego
<Keldorn> wampir?!
<Keldorn> STÓJ!
<Taiffun> znaczy sie ten w habicie))
* Keldorn wyjmuje miecz
<Deimos> stój keldronie
* Taiffun wyjmuje mala ampulke, pusta
* Fragles obserwuje
<Keldorn> robię to co uważam za słuszne
<Keldorn> przestań
* Keldorn wytraca ampułkę
<Deimos> powiedziałem stój!
<Keldorn> z ręki
* Deimos wyciaga miecz
* Taiffun zbliza otwarta ampulke do ust sedziego
<Deimos> niech dokona dzieła
<Deimos> a potem go zabijemy
* Keldorn tnie człowika w habicie
<Keldorn> potężny zamach
<Taiffun> nagle z sedziego zostaje tylko wysuszona kupka popiolu, cialo marszczy sie i znika
<Keldorn> NIE!
<Deimos> TERAZ ZGINIESZ
<Taiffun> Keldorn, twoj miecz zsuwa sie jak po polu magnetycznym
<Deimos> spełniło się twoje zadanie pomiocie zła
<Taiffun> postac w habicie zatyka buteleczke
<Keldorn> TORMIE, WZYWAM CIĘ, POMÓŻ SWOJEMU SŁUDZE!
<Taiffun> kolejna dusza do kolekcji...
* Keldorn uderza jaknajmocniej
<Taiffun> Mefisto bedzie zadowolony, prawda panowie?
<Keldorn> TY CZARCIE!
<Keldorn> GIŃ!
<Taiffun> Keldornie, miecz ponownie odbja sie od newidzialnego pola silowego
* Fragles patrzy
* Keldorn skupia cała swięta energię i wykonuje zamach mieczem!
<Keldorn> tnie z całej siły
* Taiffun blokuje miecz ręka
<Keldorn> TORMIA!
<Taiffun> reka jest koscista, czerwona
<Keldorn> *TORMIE
<Taiffun> ma dlugie zolte pazury
<Taiffun> miecz zatrzymuje sie meidzy palcami
<Keldorn> nie możesz czarcie powstrzymać tego miecza
<Taiffun> pole silowe wciaz dziala
<Fragles> nie jestes stad, co?
<Keldorn> SAMA WOLA TORMA W NIM SPOCZYWA
<Taiffun> ano, nie jestem tutejszy
<Keldorn> GIŃ!
<Taiffun> pole silowe peka!
<Taiffun> reka arcydiabla jest przecinana na pol
* Deimos rzuca szrunkierem
<Taiffun> ten skowyczy dziko
* Deimos skacze na diabła z mieczem w dłoni
* Keldorn OBRACA SIĘ I WYKONUJE CIĘCIE OSTATECZNE!
<Taiffun> szuriken zrywa habit, przed wami stoi naga czerwona istota, prawie plonie
<Taiffun> Keldorn tnie bestie wpol
<Taiffun> tulow odpada od nog na kopytach
* Keldorn BIERZE ZAMACH I UDERZA MIECZEM W CZASKĘ
<Taiffun> zczerwona glowka z dwoma rozkami jest rozlupana na dwoje
<Taiffun> buteleczka z dusza upada na podloge
<Taiffun> nie stlukla sie
* Keldorn UDERZA RAZ JESZCZE
<Fragles> chyba już go zabiłes...
* Deimos wyglada za drzwi
* Fragles podnosi buteleczke
<Taiffun> resztki demona plona, nic z nich nie zostaje
<Keldorn> trzeba uwolnić te biedne duzse
<Keldorn> *dusze
<Taiffun> w buteleczce widac mgielke, uklada sie w twarz sedziego
<Taiffun> przerazona, wyrazajac bol
<Keldorn> wypusć ja
<Deimos> NIE
* Fragles usmiecha się w strone szkła
<Keldorn> już odbył swoja karę
<Deimos> TAK KIEDY?
<Taiffun> z ksiazki wypada kartka
<Fragles> chyba zatrzymam ja sobie
<Keldorn> będac zabijanym przez tego czarta
<Taiffun> na kartce jest czerwony podpis sedziego
<Keldorn> to nie jest miłe
<Deimos> sekunda cierpienia za smierć naszych towarzyszy?!
<Taiffun> krucyfiks, umowa z diablem o dusze lub niesmiertelnosc...
<Taiffun> temu sie nie udalo
<Keldorn> zróbmy tym diabłom na złosć i wypusćmy go
<Keldorn> o nic więcej nie proszę
<Fragles> nie
<Deimos> nie
<Keldorn> ostrzegam was
<Keldorn> po raz ostatni
<Fragles> no coz, jako paladyn powinienes wierzyć w demokracje
<Deimos> to sobie ostrzegaj
<Fragles> mamy większosć głosow
<Keldorn> nie ma demokracji
* Fragles wychodzi
<Taiffun> buteleczke probuje sie wyrwac
* Deimos wychodzi za Fraglesem
* Fragles trzyma mocno
* Keldorn łapie Fraglesa i wyrywa mu buteleczkę
<Deimos> ZOSTAW TO
<Deimos> teraz to ja ostrzegam
* Fragles zmienia się w wilkołaka
<Fragles> woarh!
* Deimos wyciaga miecz
<Keldorn> czyli upuszcza butelkę
<Sedzia> Fragles upuszcza butelke zmieniajac sie w wilkolaka
* Keldorn otwiera naczynie!
* Fragles rzuca się na Keldorna
<Sedzia> potezene rece nie mohga utrzymac malej buteleczki
* Keldorn unika ciosu i odskakuje
* Deimos czeka aż ten wyjmie broń
<Deimos> Walcz!
<Keldorn> nie chcę wam zrobićkrzywdy!
<Taiffun> gdy wy sie bijecie, buteleczke wpada do studzienki...
* Fragles ryczy
<Taiffun> chlup!
<Deimos> sługa ddobra?
<Deimos> krzywdy>? przeceniasz się
* Keldorn łapie buteleczkę
<Taiffun> za pozno
<Taiffun> buteleczka z dusza gdzies w sciekach...
<Taiffun> moze kiedys polknie ja jakas ryba, ktos ja znajdzie...
* Fragles patrzy na paladyna
<Keldorn> głupcy! nie wiecie nawet coscie narobili!
<Deimos> brawo rycerzu
<Taiffun> ale to jzu zupelnie inna historia
<Deimos> my?
<Fragles> whrry?
* Keldorn czym prędzej wychodzi, myslac gdzie może znalesć buteleczkę
* Sedzia is now known as SamWielkiMefisto
* SamWielkiMefisto wchodzi do pokoju
<Keldorn> nie no))
<SamWielkiMefisto> co robicie z moimi slugami, co?
<SamWielkiMefisto> grrr...
* Fragles wskazuje na Keldorna
* Fragles zmienai się w człowieka
<Keldorn> zaraz zrobię to samo z toba, czarcie!
<Deimos> Bravo sługo dobra..phi
* Deimos wyciaga miecz
* SamWielkiMefisto jednym ruchem dloni puszcza fale smierci
<Fragles> nie dotknałem twojego wysłannika
<Deimos> jak zginać to w takim momencie
* Taiffun sets mode: -vvv Deimos Fragles Keldorn
<SamWielkiMefisto> nalezy wam sie
<SamWielkiMefisto> a gdziez moja dusza...
<SamWielkiMefisto> cholera, w karty lepiej zaczne grac...
<SamWielkiMefisto> te akcje z krycyfiksami cos ostatniio nie wychodza
* SamWielkiMefisto wychodzi z sali
* SamWielkiMefisto has left #sesja
<Taiffun> HAPPY END
* Taiffun sets mode: +vvv Deimos Fragles Keldorn
<Keldorn> jaaasne...
* Taiffun sets mode: +vv Krakers Pajak
<Deimos> taaa
<Krakers> szakunec dla MG za długosć sesnowej sesji
<Taiffun> chcialem zakonczyc, ale szarpnalem sie na cos oryginalnego ;P
<Keldorn> dlaczego nawet nie miałem szansy uniknać fali?
<Fragles> dobra sesje to była:]
<Taiffun> Keldorn- bo konczylem sesje
<Fragles> dlaczego mnie to bydle zabiło?:]
<Keldorn> zgadzam się, podobało mi się
<Taiffun> bo koniec musial byc ;)
<Fragles> ja mu nic nie zrobiłem:]
<Krakers> tylko Keldron jak zwykle musiał swirować i bronić zbirów :D
<Taiffun> a na koncu wszyscy musza zginac
<Keldorn> ech...
<Fragles> czemu?:]
<Taiffun> ;)
<Taiffun> taki standard
<Taiffun> ojropejski