<Taiffun> to byla zwykla noc, kolejna noc
<Taiffun> noc jakich wiele w tym miesiacu
<Taiffun> kolejna wpolnieprzespana noc na czatach pod prowizorycznym szalasem
<Taiffun> noc, jaka spedza kazdy...
<Taiffun> ...kto nie wie czemu, ale ucieka...
<Taiffun> ...bo ktozby nie uciekal gdy jego podobizny wisza w kazdym wiekszym miejscie na slupach ogloszen?
* darkreven is now known as dobre_sobie
* dobre_sobie is now known as darkreven
<Taiffun> za co? nie wiecie. Bycmoze za nic. Bycmoze was wrobiono.
<Taiffun> poranek wstaje, wasz szalas z galezi w srodku lasu jest pelen rosy
* Taiffun sets mode: +vvv darkreven M_F MaJo
<Taiffun> wypowiedzi po za rozgrywka konczymy na ))
<Majo> wyglada na to ze bedzie to koleja spokojna noc
<dziewica> na razie martwmy sie kolejnym dniem
<M_F> Chyba byla...
<darkreven> nigdy nie ma spokojnej chwili, nigdy.
<M_F> Jak sadzicie... Daleko do najblizszej gospdoy?
<Taiffun> ekwipunek: majo, luk, skorzana zbroja,
<Taiffun> darkreven, kolczuga, dlugi miecz
<M_F> Bo diablenie zglodnalem
<Taiffun> M_F, male wysysanie zycia, magia woodoo
<Majo> zgadzam sie, chetnie cos bym zjadl i potowarzyszyl jakiejs niewiascie
<Taiffun> dziewica: 10 sztyletow do rzucania
<dziewica> zapomnij o gospodzie
<darkreven> ludzie... ludzie zawsze byli głupcami. Nigdy nie zajmuja się tym, czym trzeba się zajać
<darkreven> Mysla tylko o sobie.
* dziewica jako elfka patrzy na samokrytycznego darkrevena
<dziewica> zaiste, ludzie... <oblesny usmiech>
<Majo> proponuje abysmy zdecydowali co robic
<M_F> Do diabla... Przeciez nie wszedzie nas chyba szukaja
<M_F> Musi byc jakas oblesna dziura gdzie mozna cos zjesc
<dziewica> w istocie, wladza ma swoje granice. Wraz z koncem panstwa koncza sie palce krola.
<M_F> Bo na prawde... mam dosc tej dziczyzny...
<darkreven> głupcem jest ten, kto wystawił list gończy za mna
<Majo> proponuje wjechac do zamku i zrobic jatke
<darkreven> nie radzę.
<M_F> Ja takze...
<dziewica> chloptasiu w blyszczacej zbroi, nie udawaj niewiniatka - przyznaj sie komus poderznal gardlo?
<M_F> Potrzebaby legionu nieumarlych...
<Majo> jak zginac to lepiej z rak rycerzy niz dziczyzny
<M_F> Smierc... to dopiero poczatek
* dziewica dolaczyla do was niedawno, wczoraj wieczorem
<darkreven> smierć... jest tylko kolejnym krokiem. Ale nie można go cofnać.
* dziewica zongluje dwoma sztyletami
<darkreven> ech... kolejny dzień pracy i obowiazku.
<dziewica> smierc jest krokiem ktory popelniamy nagle. Zbyt nagle zeby zapamietac droge ktora mozemy wrocic.
<M_F> Smierc... Moze byc poczatkiem nowego zycia... To tylko zmiana stanu...
<dziewica> macie cos do zarcia?
<M_F> Sa istoty... tak potezne... Ach...
<dziewica> ah tam filozofy
* darkreven wygrzebuje zza pazuch sucharki
<Majo> jak narazie od tego gadania zglodnialem jeszcze bardziej
<dziewica> w zoladku burczy i madrosciami go nienapelnie
<M_F> Hej, luczniku... mozebys zrobil uzytek z tego badyla?
* dziewica przysuwa sie przymilnie do darkrevena
<M_F> znudzila mnie dziczyzna, ale w lepsze to niz burczenie w zoladku
<darkreven> i wy nazywacie się poszukiwaczami przygód? to wasze pokolenie strasznie marudzi.
<Taiffun> Jestescie obecnie w srodku lasu, najblizszy dukt opusciliscie dwa dni temu
<M_F> Ja szukam madrosci
<M_F> Potegi, a nie przygod
<dziewica> dziadziusiu, nie marudz jeno sie podziel w imie twego boga sucharkiem
* darkreven podaje sucharka
<dziewica> dzieki
<darkreven> czym jest potęga? runie razem z toba, a stanie się przyczyna twojej smierci.
<Majo> Towarzysze, nie oszukujmy sie, jak tak dalej pojdzie zginiemy predzej czy posniej
<M_F> Potega? Czym jest potega... haha!
<M_F> Potega to cos czego nie da sie osiagnac za zycia
<M_F> Bo potega jest pokonac smierc
<Majo> tylko nieliczni to potrafia
<darkreven> smierci nie pokonasz, możesz ja tylko odsunać na jakis czas.
* dziewica schrupawszy sucharka rozciera goly zoladek. Kilka lachamnow ktore ma na sobie oslania co najwyzej intymne miejsca, nie jest to zbroja. Chyba zeby liczyc pas ze sztyletami.
<Majo> koniec! ide upolowac cos
<M_F> Albo wykorzystac
* Majo udaje sie wglab lasu
* darkreven przysiada pod drzewem
<dziewica> skoro tylkoscie do gawedy to obwoluje sie wasza dyktatorka, bo zginiecie z glodu bezemnie!
<M_F> Kobieta?
<M_F> Ma rzadzic nami?!
<darkreven> bywałem i w gorszych sytuacjach, jakos żyję.
* dziewica podaza za MaJo
<darkreven> powiedziałbym, teraz to jest odpoczynek.
<M_F> Swieta racja
<M_F> Zadna kobieta nie skrzeczy nad uchem
<Taiffun> dziewica i MaJo napotykaja kilkadziesiat krokow 'wglab' lasu sciezynke prowadzaca dalej do wiekszego duktu
<Majo> myslisz ze upolujesz cos tymi nozykami ?
<darkreven> ale swoja doga czas ruszyć dalej...
* darkreven sprawdza za swoja kusza
<M_F> Hmm... Szczerze powiem, ze tam gdzie sa oni, tam bedzie jedzenie
<dziewica> oczywiscie, sa bardziej mordercze niz zaostrzone witki
<darkreven> mam ta kuszę?)))
* M_F rusza sciezynka
<Taiffun> hm... nie amsz))
<Majo> chetnie zobacze te sztylety w akcji
<M_F> Idziesz?
<darkreven> ja?
<darkreven> idę.
<dziewica> pchacie sie do cywilizacji?
<dziewica> a listy goncze?
<M_F> Jaki sens ma zycie na lonie natury?
<darkreven> niestety. Obowiazek to obowiazek. Porozmawiam z przyjaciółmi, kto ogłosił te listy gończe
<dziewica> <chac nie chcac idzie za wami>
<Majo> ehh ta demokracja
<Taiffun> sciezynka jest w marnym stanie, pojedyncze kamienie brukowe wystaja tu i owdzie
<Taiffun> dukt za to jest o wiele czesciej uzywany
* Majo podaza za wszystkimi
<Taiffun> gdzie?))
<M_F> Puscmy kogos przodem zeby przepatrywal trakt
<M_F> Gdyby ktos nadjezdzal z przodu zdazymy sie ukryc
<darkreven> ja idę.
<Majo> moge isc pierwszy, odwagi mi nie brak
<dziewica> racja, dziadzius moze? ma doswiadczenie chyba
<dziewica> jak milo z ochotnikami
<darkreven> i nie dziadzius, proszę
<M_F> Droga wolna... Jeden moze isc z tylu
* dziewica pokazuje darkrevenowi jezyk gdy nie patrzy P
<darkreven> mój czas jeszcze nie nadszedł, mam wiele jeszcze pracy.
<dziewica> jako dyktatorka pojde za dwoma a przed jednym
* darkreven idzie smiało przodem
* Majo idzie z darkrevenem
* M_F zostaje spokojnie z tylu... Lepiej oslaniac plecy
<Taiffun> jestescie juz na dukcie
<Taiffun> nie ma tu zadnych drogowskazow
<Taiffun> jest lewo i prawo
<Taiffun> las wzdluz drogi i wybor
* darkreven nuci sobie stara piosenkę wędrowców
<Taiffun> z lewa cos nadjezdza, pojedynczy goniec na koniu
* M_F nie zwracajac uwagi idzie w prawa strone
* darkreven kładzie rękę na rękojesci miecza, ale nie wyciaga go
* Majo czujnie obserwuje
<Taiffun> goniec zblizajac sie do was zwalnia stopniowo
<darkreven> i pamiętajcie, jedna zasada - nie zabijamy.
<Taiffun> zza plecow darkrevena leci sztylet!
<Taiffun> trafia konia w noge, ten przewraca sie
<darkreven> gratuluję taktyki!
* M_F zbliza sie do gonca
<darkreven> naprawdę genialny pomysł!
* dziewica podbiegado jezdzca lezacego oszolomionego na ziemi
* Majo obserwuje las
* dziewica kopie w glowe probujacego cos mowic jezdzca
<dziewica> teraz mozmy go zrewidowac
<darkreven> przestań!
* M_F spoglada na gonca... jakies herby?
<M_F> Dziewko spokojnie
<darkreven> ale już!
<Taiffun> M_F, tylko czarny habit
<Taiffun> kon z prostym chlopskim siodlem
<M_F> Do diabla, to moze byc kaplan
<Taiffun> mala torba podrozna u boku
* darkreven bierze gońca za szaty i podnosi na nogi
* Majo podbiega do grupki
* Majo patrzy do torby
* M_F przeglada torbe
<Taiffun> goniec jest nieprzytomny, z otwartej torby wylatuje rlka pergaminu (zapiasana i zapeiczetowana)
<darkreven> PIERWSZE PODSTAWOWE DZIAŁANIE - ROZMOWA!
<darkreven> czego was ucza...
<darkreven> ?
* M_F bierze rolke i odwija
<Taiffun> po za tym w torbie nie ma nic wiecej
<Majo> co tam pisza ?
<M_F> Jezeli jestem poszukiwany
* darkreven cuci kapłana
<darkreven> *gońca
<dziewica> jasne ze rozmowa dlatego was nie zabilam wczoraj
<M_F> to niezbyt mnie obchodzi za co dodatkowo
* M_F czyta pergamin
<Taiffun> M_F, to jakis list do zlodzieja Kriegena
<Majo> co tam jest napisane ?
<Taiffun> "Kolia wyjechala wraz z ksiezna, nie zlapalismy jej. Nie mielismy jak przekroczcy granicy z nia aby ja zdobyc. Porazka"
<darkreven> gildia złodziei.
<M_F> Widzisz? To zly czlowiek byl
<M_F> a w zasadzie jest... Proponuje przesluchac i powiesic
<dziewica> skurczybyk nic nie ma, zadnej broni
<Majo> ale nie oznacza ze nie moglismy nic z niego wydusic
<darkreven> żadnego zabijania!
<M_F> Chcesz miec problemy?
<darkreven> oddamy go w ręce straży miejskiej
<M_F> W ten sposob nikt sie nie dowie
<dziewica> straz bardziej zainteresuje sie TOBa
<M_F> Usypiemy zgraby kurchanik
<darkreven> powtarzam po raz ostatni - żadnego zabijania!
<dziewica> o, pierscien
<Majo> zgadzam sie - to ostatecznosc
* dziewica zdejmuje z palca gonca niebieski akwamaryn
* M_F cuci kaplana
<Taiffun> goniec wraca do przytomnosci
<M_F> Spadliscie z konia panie!
<M_F> Jak sie czujecie?
<darkreven> te trakty strasznie niebezpieczne
<Taiffun> nie, nie nie... ja , widzialem, widzialem, ona, atakowala...
<M_F> Panie... Glowa?
<darkreven> zobaczcie następny ostry kamień!
<M_F> Poczekajcie, nazbieramy ziol
<Taiffun> NIE!
<M_F> Lezcie...
<M_F> Nie zamykajcie oczu
<M_F> Wszystko bedzie dobrze...
<M_F> Gdzie was wiesc!
<Taiffun> goniec wytrzeszcza sie w dziewice
<M_F> Szybko... poki nie tracicie przytomnosci
<Majo> czy ktos zna sie na magii ?
<Taiffun> ja mialzem jechac do Gordu przekazac list namiestnikowi
<M_F> Spokojnie jest pod mojaopieka
<M_F> Zalatwimy to... lezcie spokojnie
<darkreven> tego własnie się obawiam.
<Taiffun> tylko tyle
<M_F> A wasz mocodawca?
<Taiffun> goniec odpowiada nerwowo i szybko, dyszy ciezko
<M_F> Trzeba go powiadomic
<Taiffun> co? no, ten mi kazal, jakis czlowiek obiecal na miejscu zapalte za dostarczenie
<M_F> Klade mu reke na ramieniu i powoli zaczynam wysysac sily tak by nic nie zauwazyl
* darkreven wali M_F w twarz, solidnie
<Taiffun> goniec bardzo powoli blednie i chudnie
<Taiffun> o, przestal chudnac ;)
<Majo> nie!
<M_F> Hej
<darkreven> dosyć tego!
<M_F> Pomagam mu!
<Taiffun> M_F lezy na dukcie. Lezal chwile.
<darkreven> jeszcze jedna sztuczka, i masz duży problem.
* M_F wstaje patrze ze sloscia na darkreven
<M_F> PROBLEM MOZESZ MIEC TY
<M_F> Daj mi skonczyc co zaczalem
<darkreven> nie!
<Taiffun> goniec patrzy na was przestraszony
<darkreven> ten człowiek zostanie osadzony zgodnie z prawem!
<Majo> chwilka
<M_F> A my razem zn im
<Taiffun> "ja nic nie zrobilem!"
<Majo> uspokujmy sie wszyscy
<Taiffun> uspokojmy*
<darkreven> jesli zostanie uznany za winnego
<Majo> a myslisz ze my zostaniemy wypuszczeni ?
<Taiffun> "gdzie moj list?z zabraliscie mi list? LIST!"
<darkreven> a myslisz że mnie zamkna!?
<M_F> Jaki list?
<Taiffun> "moja praca, zadanie, LIST!"
<M_F> coz za naiwnosc...
* M_F rzuca sie na gonca
<Taiffun> goniec jaka sie troche, szczeka trzesie mu sie
<Taiffun> "AAAAAA..."
* darkreven ponownie uderza m_f w twarz
* Majo odciaga M_F
<M_F> Zostawcie mnie glupcy
<M_F> !
<Taiffun> goniec nie zyje, za pozno
<M_F> On musi zginac... on albo my
<Taiffun> atak byl gwaltowny, M_F krew podchodzi pod nos
<Taiffun> dusza ulatuje
<Majo> POCZEKAJ!
<Taiffun> krew to wynik naplywu mocy))
* M_F ociera krew rekawem sapiac ciezko
<M_F> szybko.. ehh... zakopmy go
<darkreven> ostrzegam Cię po raz ostatni!
<Majo> moze zakopiemy Ciebie ?
<darkreven> nie tkniesz tego człowieka!
<M_F> Przez ciebie... ... moglismy zginac
<dziewica> dziadzius, moje metoyd sa lekkie... zaiste...
<M_F> Gdyby ktos go... uslyszal...
* dziewica ledwo stoi na nogach po tym co zobaczyla
<M_F> Glupcy... Nie rozumiecie... nic.. nie rozumiecie...
* Majo lapie M_F
* M_F sie szarpie
<darkreven> czego tak się boisz? może ty niebezpodstawnie jestes scigany?
<Majo> albe wszystko wyspiewasz albo zginiesz
* dziewica zgina sie w pol i wymiotuje na dukt
* darkreven jeszcze raz uderza m_f w twarz
<Taiffun> darkreven, widzisz nie przetrawiony sucharek
* M_F pluje krwia
<M_F> Zginiesz za to
<M_F> dzis, albo jutro
<darkreven> hmmm... mnie nic nie jest....
<M_F> albo w nastepnym wcieleniu
<M_F> wiec lepiej przestan
<Majo> zabijmy M_F
<Majo> wsyzscy damy rade
<Taiffun> M_F ma juz niezle zmasakrowany prawy policzek, mrocznie posiniaczony
<M_F> Ja powroce...
<darkreven> wybacz ale widziałem o wiele większe zagrożenia, niż jakes prowincjonalne magiatko
<Taiffun> magiatko XD))
* dziewica mdleje zwrociwszy wiekszosc zawartosci zoladka
<M_F> moze zajmiecie sie chora towarzyszka?
* Majo cuci dziewice
<M_F> Zamiast mnie trzymac
<Majo> trzymajcie M_F
<darkreven> ciężko już powiedzieć, na kogo uważać.
* darkreven rozglada się za gocem
<darkreven> *gońcem
* dziewica trzasa dreszcze, jest jej zimno pomimo cieplego dnia
<darkreven> z/w, sorry))
* Majo ootula dzieiwce
<Taiffun> goniec lezy martwy na srodku duktu
<Taiffun> MaJo: czym?
<Majo> szata zwierzchnia z moheru
<darkreven> jakim cudem martwy?))
<Taiffun> nie miales tego w ekwipunku ;P))
<M_F> Dawno juz ))
<Taiffun> darkreven, pisalem ze nagly atak go zabil))
<Taiffun> M_F az dostal krwotoku z nosa przez nagly naplyw mocy))
<darkreven> hmm... może, mogłem przegapić, sorrki))
<Taiffun> spoko))
<darkreven> ale skoro nie żyje, zmienia się akcja))
<Majo> zgubilem sie :) ))
<darkreven> m"_f musisz za to odpowiedzieć!
<dziewica> <szept> MaJo...
<M_F> Uratowalem wam zycie!@
<dziewica> <szept> mamy... wode?...
<M_F> Gdybysmy postapili za twoja rada zamkneliby nas w wiezy!
<Majo> tak
<darkreven> ale nie musiałes zabijać NIEUZBROJONEGO człowieka!
<M_F> Eh... Bron to nie tylko zelazo i stal
* Majo szuka kaluzy
<M_F> Byl niebezpieczny
* dziewica ma goraczke i jest odwodniona
* Majo nabiera wody do pojemnika i podaje dziewicy
<darkreven> tak? jak? czym objawiało się zagrożenie w nim?
<Taiffun> macie kilka manierek))
<M_F> Sprobuj zrozumiec ze gdyby przezyl to moglby zawiadomic o nas wladze
<dziewica> dzie... <traci przytomnosc>
<M_F> rozpoznac nas!
<M_F> Zamiast sie klocic pomozmy dziewicy
<Majo> nie! <wylewam wode na dziewice>
<Taiffun> kon wstaje jakims dziwnym sposobem pomimo podcietego kopyta i utyka w strone martwego
<darkreven> a skad mam wiedzieć że i jej nie zabijesz?
<M_F> Moge jakos przekazac energie dziewicy?))
<Taiffun> dziewica wciaz nieprzytomna
<M_F> bo nie stanowi zagrozenia
<M_F> To logiczne
<Taiffun> M_F: nie, nekromancja nastawiona jest na egoizm))
<M_F> tak jakbym ja chcial ozywic, to chyba mozliwe?))
<Taiffun> chcesz miec zombie czy towarzysza?))
<darkreven> nie waż się!
<M_F> ok... rozumiem))
<Taiffun> to tak jakby samochod napelnic woda, sztuczna nie ta energia))
<M_F> Jak uwazasz... Pomoz jej sam
<darkreven> ja?
<darkreven> może i mogę pomóc
<Taiffun> od lewej strony nadjezdza kolejny kon
* darkreven sięga pamięcia do dawnych lat, przypomina sobie operowanie pozytywna energia
* M_F patrzy na przybysza
<Taiffun> darkreven, jestes zbyt wsciekly na M_F aby cokolwiek zdzialac
* Majo bacznie czuwa
<Taiffun> potrzebujesz czasu zeby sie wyciszyc
* darkreven szuka w plecaku jakis amuletów, mikstur
<Taiffun> w miare jak kon sie zbliza widzicie ze to dwa osiollki jedne za drugim z jakims czlowiekiem na jednym z nich
<Taiffun> darkreven, masz amulet wzmocnienia magicznego
<Taiffun> w polowie wykorzystany w mocy
<darkreven> bardzo pomocne, naprawdę
<Taiffun> no coz, zycie to magia
<Taiffun> 100 metrow od was widac grubego przybsyza na osiolku
<darkreven> ech... muszę lecieć))
<darkreven> narka
<M_F> pa!:)))
<darkreven> powiedzmy że dszedłem w sina dal))
<Taiffun> ;/ kololowych))
* darkreven has quit IRC (Client Quit)
<Taiffun> darkreven uciekl w las :P
<M_F> Panowie podroznicy!
<Taiffun> podjezdza do was grubawy jegomosc, krasnolud
<Taiffun> na drugim osiolku wisi mu mnostwo tobolow
<Taiffun> przyglada sie z bezpiecznej odleglosci trupowi
<Majo> hmmm
<M_F> Potrzebujemy pomocy... towarzyszka nam zaslabla
<M_F> Zbojcy zaatakowali
<Taiffun> a wyscie czasem nie zbojcy?
<Taiffun> "was oszczedzili?"
<Majo> kto?
<Taiffun> "Zbojcy!"
<M_F> poszczerbilismy ich tego
<M_F> Nasz druh ruszyl w pogon
<M_F> A my probujeym pomoc towarzyszcze
<Taiffun> aha, widzialem ze rycerz jakis uckl w las
* Taiffun zsiada z konia
<Taiffun> osla*
<M_F> Macie mzoe eliksiry jakowes?
<Taiffun> co jej jest?
<Majo> konia HAHAHAH )))
<M_F> Nie bardzo wiem... Zaslabla nagle... moze to magia, albo wyczerpanie walka
<Taiffun> owszem, jednakze czego pan potrzebujesz?
<M_F> Ranna nie jest
<M_F> Cos na wzmocnienie sil
* Taiffun przyglada sie bladej twarzy
* Taiffun spostrzega wymiociny nieopodal
<Taiffun> wycienczenie
<Taiffun> napoj wzmocnienia, 100 sztuk zlota
<Majo> a nie chcesz stracic jezyka ?
<M_F> Panie... na trakcie? W potrzebie? Ratujze towarzyszke... o cenie porozmawiamy
<Taiffun> nie macie kruszcu))
<Taiffun> jam jest prosty kupiec, pan placisz ja sprzedaje
<Taiffun> a sie nie boje, bo ma torba nie wyda nic sama gdy zgine
* Taiffun gwizdze na co przybiegaja do niego osiolki
<M_F> Kto tu mowi o ginieciu
<Taiffun> tenby moze cos powiedzial <wskazuje na gonca>
<M_F> Pomozcie... a my bedziemy towarzyszyc do najblizszego miasta jako eskorta
<M_F> To ofiara bandytow...
<Majo> ...niebezpieczna okolica
<Taiffun> kuszace
* Taiffun grzebie w torbie i rzuca M_F flaszke z niebieskim plynem
<Taiffun> doustnie i krople na czolo
* M_F lapie i schyla sie nad dziewica
* M_F postepuje zgodnie z zaleceniami
<M_F> dzieki panie! Niechaj cie Bogowie uchronia przed wszelkim zlem
* Taiffun nie zwraca uwagi na blogoslawienstwo
<Taiffun> potrzeba czasu, pojdziem pieszo, niedaleko, a towarzyszke na osla
<Taiffun> pan zes ja popilnujesz by nie spadla nieprzytomna wpolnieboszczka
<M_F> MaJo... Pomoz mi podniesc dziewice... Sam nie dam rady...
* Majo podchodzi i pomaga
<Taiffun> krasnolud za pomoca pierscienia lewituje cialo na osla
<Taiffun> tym samym pierscieniem usuwa zwloki w las
<M_F> Pochowek godnie byloby odprawic.. ale czasu nie starczy...
* M_F pilnuje dziewicy by nie spadla z konia i rusza z krasnoludem
<M_F> osla)))
<Taiffun> do miasta niedaleko zaiste, pan cos o sobie opowiedz
* Taiffun wyciaga z torby jablko i pochrupuje w takt stukania kopyt o bruk
<Majo> masz moze wiecej ?
<M_F> Ah... Dlugo mowic nie wypada mi... bom skromny kaplan...
<Majo> zlituj sie od 3 dob nic ie jadlem
<Taiffun> jablek nie ma w cenie podrozy
<M_F> Chodze po swiecie nauki swoje udzielajac
<M_F> pobierajac oplate drobna... co kto czuje sie godzien dac
<Taiffun> a jakie bostwa pan reprezentujesz?
<Taiffun> <chrup>
<M_F> Zachodnie... Merkantylia jest moja patronka
<M_F> Bogini dobroci, plodnosci
<M_F> Wielka swiatynia w Ellanderandum
<Taiffun> nie znam, naprawde? <spoglada na MaJo>
<M_F> Corocznie tlumy pielgrzymow...
<M_F> O... moj towarzysz nie raz bywal!
<M_F> Ha... Zaiste pobozny to czlek.. jak na wloczege
<Majo> hmm
<Majo> za duzo miodu pitnego sie napiles
<Taiffun> kapaln toc? nie wyglada?
<Taiffun> ha, wiedzialem ze bajdurzy
<Taiffun> na plodnosc chcial o jablko naciagnac, niedoczekanie
<M_F> Oh... Moze przesadzilem nieco z wielkoscia swiatyn...
<Majo> ale ja nie klamie, ma jablko zasluguje
<M_F> Ale Merkantylia zaprawde wielka boginia jest!
<Majo> cicho tu glupi PiSuarze
<Taiffun> MaJo, nie dorobilbym sie dwoch osiolkow gdyby rozdawal jablka na traktach
<Majo> *ty ))
<M_F> A temu oto parobkowi klatwa sie nalezy...
<M_F> Oj zobaczysz mlodziku...
<Taiffun> jam ateista M_F, wybacz. Acz jak mi bogowie szyby w oknach wybijaja...
<M_F> Juz ja sie za toba wstawie
<M_F> w wieczornej modlitwie
<Majo> jakbym pokazal ci gdzie ja mam ta klatwe to nutella by ci zbrzydla do konca zycia paholku
<M_F> Taiffun... Hmm... Ateista powiadasz...
<M_F> Sprawa wiary to osobista sprawa...
<M_F> Ale tamten oto
<Majo> probuje sobie zarobic na ekskomunike
<Majo> niee, Ateista to poprostu mieszkaniec Aten
<Taiffun> <w wesolje <;P> rozmowie nie zauwazyliscie jak dotarliscie do bram mmiasta
* M_F patrzy na dziewice
<Taiffun> tu nasze drogi sie rozchodza, kobitke do rak wlasnych czy na targu niewlnikow sprzedac?
<Taiffun> dziewicy wrocily kolorki
<M_F> Do rak wlasnych raczej
<M_F> MaJo? Pomozesz niewiascie?
<Taiffun> to se wez pan, jade na targ
<M_F> Jeszcze niedawno spieszno Ci bylo do wdziekow niewiast
<M_F> Dziekujemy zacny Pani!
<M_F> e
<M_F> Moze szlak nas kiedys jeszcze zetnknieze soba
* MajoO has joined #sesja
<Taiffun> szlag jakowy raczej
<Taiffun> !voice MaJoO
* dziewica sets mode: +v MaJoO
<M_F> poszedl?))
<Taiffun> macie dziewice, kupiec odjechal
<Taiffun> dziewica w miedzyczasie stanela na wlkasne nogi
<M_F> Bufon chedozony
* Majo2 has joined #sesja
<dziewica> gdzie dziadzius?...
<Taiffun> !voice MaJo2
* dziewica sets mode: +v MaJo2
<M_F> Uciekl w las
* Majo has quit IRC ( timeout: 180 seconds)
* dziewica oszcholera, ale to miasto...
<Majo> fucking neostrada ))
<M_F> I tylesmy go widzieli
<dziewica> zlapia nas, musimy ominac...
* Majo2 is now known as MaJo
<dziewica> <czuje jak jej w brzuchu burczy>
<M_F> Trza by cos zjesc... Ale nie mamy pieniedzy
<Taiffun> chuade zebra odstaja ze skory
* MajoO has quit IRC ( timeout: 180 seconds)
<Majo> ide na "ja pierdole co z ta polska" ))
<M_F> dziewico widze ze raczej potrafilabys zdobyc troche pieniedzy...
<Majo> do uslyszenia kiedys tam ))
<M_F> okpa))
<Taiffun> no to konczymy, mialo byc krotko...