<Taiffun> to juz 4 dzien podrozy
<Taiffun> kolyszacy statek robi sie powoli monotonny dla was, nieprzyzwyczajonych do tego typu powolnych dzialan
<Taiffun> a raczej monotonnym byl...
<Taiffun> az do dzisiejszego poranka
* Taiffun sets mode: +vvv borutto Johnson kyzv
* Taiffun sets mode: +v Silgurf
<Taiffun> Ekwipunek:
<Taiffun> Silgurf, mag elementalista, wysoki elf: podstawowe czary zywiolow, rozdzka wielkiej fali, mozliwosc uzycia raz dziennie
<Silgurf> a szata
<Taiffun> kyzv: czlowiek wojownik: miecz, kolczuga, helm
<Silgurf> ?
<Taiffun> standardowa szata maga
<Taiffun> Johnson, ludzki barbarzynca: topor, zdolnosc szalu bojowego, skorzana zbroja
<Taiffun> borutto, elfi lucznik-lowca, dlugi luk, dwa kolczany strzal po 50 sztuk, pas z zebow zwierzyny zrecznosc +4 ;)
<borutto> :]
<Taiffun> prosze aby kazdy wrzucil jedna linijke z potwierdzeniem zywotnosci i checi gry
<borutto> zyje i chcem grac
<kyzv> ja tez :)
<Johnson> Mogę mieć chowańca? :P
<Silgurf> chce grac
<Taiffun> <the adventure begin!>
<Taiffun> jestescie na pokladzie sporego statku nalezacego do lokalnego przewoznika
<borutto> zejdzmy do po dpoklad moze znajdziemy cos przydatnego
<Taiffun> podroz trwa 4 dni, przed wami ejszcze 5
<Taiffun> dzis rano wybuchly ejdnak niepokoje
<Taiffun> nie wiecie o co chodzi, dopiero sie obudzilisicie i wyszliscie ze swoich pokoi
<borutto> zejdzmy pod poklad moze znajdziemy cos przydatnego
<Johnson> Popieram!
<kyzv> no to idziem :)
<Taiffun> na Johnsona wpada jakis marynarz, obydwaj sie przewracaja, chlopak wstaje jednak szybko i zmierza na przod statku
<borutto> a my do ladowni...
* Silgurf siada na ławeczce poleruje jak zwykle różdżke
* Johnson isć za marynarzem
<Johnson> *proponuje))
<Taiffun> Johnson wplacil na konto MG odpowiednia sume, dostaje dlategotez dzikiego szczura))
<Johnson> Thx :) ))
<borutto> to wy idzcie dowiedzcie sie czegos a ja przeszukam ladownie
<Taiffun> marynarz zmierza do glownej siedziby nawigacji, kajuty kapitana
* Johnson idzie za marynarzem
* borutto idzie do ladowni
<Taiffun> marynarz nie zamyka za soba drzwi, raportuje szybko sytuacje kapitanowi
<Taiffun> "dzis rano stwierdzono brak bosmana i jednego z marynarzy!"
* Johnson podsłuchuje rozmowę
<Taiffun> borutto, ladownia jest zamknieta
* borutto wraca na poklad
<Taiffun> "ze co?" odpowiada kapitan chrzakajac
* Silgurf łapie niezwykła leniwosć więc odkłada szmatkę i dalej siedzi na ławce
* kyzv siedzi obok niego
<kyzv> ^^ ))
<Taiffun> marynarz nie odpowiada, kapitan wychodzi i mija Johnsona
* Johnson idzie za kapitanem
<Taiffun> kapitan zauwazajac Silgurf podchodzi i prosi o wzmocnienie natezenia glosu zeby mogl cos wykrzyczec na caly statek
<Taiffun> Silgurfa* czyli maga))
* Silgurf podaje megafon
<Silgurf> hehe ))
<Taiffun> kapitan oglada sprzet, po czym oglasza co ma do ogloszenia
<Taiffun> "cala zaloga techniczna i pasazerowie maja sie stawic w centurm statku w czesci wypoczynkowej!"
* Johnson zmierza do centrum statku
<Taiffun> kapitan oddaje megafon i podaza do centrum statku
<borutto> to sie stawaimy i my
* kyzv zastanawia sie kim jest :D
<Johnson> wojownikiem))
<Taiffun> kyzv jest czlowiekiem wojownikiem
<kyzv> z zalogi technicznej ? :D ))
<Taiffun> z rozterkami dotyczacymi wlasnej osobowosciojazni
* kyzv idzie za kompanami
* Silgurf ziewa i mijajac niezgrabnie marynarzy wlecze sie do centrum statku
<Taiffun> jestescie pasazerami))
<kyzv> :P ))
<borutto> no co ten kapiten nadaje teraz ?
<Johnson> Doszlismy już?))
<Taiffun> wkrotce w centrum formuje sie zgrabny tlumek, z wami w srodku
<Taiffun> marynarze otaczaja kapitana
<Taiffun> ten wychodzi na srodek utworzone go samoistnie okregu i wyglasza:
<Taiffun> "brakuje nam dwoch ludzi!"
<Taiffun> "statek nie jest na tyle wielki abysmy gubili zawodowcow..."
* borutto mysli ze pewnie sa w ladowni bo jest zamknieta
<kyzv> przeszukaliscie statek dokladnie ?
<Taiffun> dlatego tez oddeleguje 4 osoby sposrod pasazerow do sprawdzenia calego statku
* Johnson zgłasza sie
* borutto zglasza sie
<Taiffun> reszta zostanie tu!
<Taiffun> kapitan wskazuje reka na maga ktory pozyczyl mu megafon
* kyzv tez idzie
* Silgurf idzie
<Taiffun> wybiera tez dwoch ochotnikow i kyzva bo stoi meidzy nimi
<Taiffun> "ja z zaloga dopilnuejmy zeby utrzymac tu wszystkich"
<Johnson> Proponuję zaczac od tej ładowni
<Taiffun> "obawiam sie ze nie znajdziecie ich zywych"
<borutto> proponuje poprosic kapitana aby otwozyl nam ladownie
<Taiffun> kapitan wrecza magowi pek kluczy do wszystkich kajut i ladowni
<borutto> idzmiey do ladowni
<Silgurf> hehe faza mam kluczyki ))
<borutto> idziemy*
* Silgurf otwiera drzwi ładowni
* borutto przeszukuje dokladnie cala ladownie
<Silgurf> może ma ktos pochodnie bo ciemno ty
<Taiffun> wielkie wieko stoi otworem, drabinka prowadzi w dol statku
<Taiffun> wglab statku))
<Silgurf> *tu ))
<Johnson> Schodzimy,
<Taiffun> widac tam wielkie skrzynie i worki
* borutto przeszukuje dokladnie cala ladownie
<Taiffun> statek zarabial przewozac ludzi i towary
<Taiffun> pachnie kawa
* Johnson schodzi po drabinie
* kyzv idzie z nim
<borutto> moge wiedziec co znajduje ? ))
<Taiffun> tu i owdzie stoja tez beczki pelne kiszonej kapusty
<Taiffun> to co wyzej+skrzynie i worki, worki z kawa, jeden jest pekniety
* Silgurf przenika elfim wzrokiem pomieszczenie
<Taiffun> Silgurf nie widzi nic nadzwyczajnego po za skrytka pod podloga
* borutto zaglada do peknietego worka
* Johnson przyglada sie pękniętemu workowi z kawa
<Taiffun> z peknietego worka wysypuje sie kawa
<Taiffun> nicwiecej
<Taiffun> w skrytce pod podloga jest jakas inkrustrowana skrytka
* borutto przeszukuje reka worek w poszukiwaniu "czegos"
<Taiffun> borutto, sama kawa
* Johnson zaglada do skrzynki
<Taiffun> skrzynka jest pod podloga
<Taiffun> w skrytce do ktorej nie ma drzwi
<borutto> rozwali ktos deski
<borutto> przywal z topora johnson
<Johnson> już sierobi
* Johnson przywala toporem
<Taiffun> ...tworzac poprzeczna dziure w podlodze
* Silgurf oddaje pęk kluczy dla Johnsona i idzie sie rozejrzeć
<Taiffun> jednak gdy ostrze natrafia na skrzynke zatrzymuje sie
<Taiffun> mozecie wydobyc skrzynke
<Johnson> dziwne...
<Silgurf> ide cos zjesc niedlugo wróce ))
<Taiffun> Silgurf: spoko ))
* borutto probuje otworzyc skrzynke
<Taiffun> skrzynka jest zamknieta
* Johnson próbuje użyć jednego z kluczy
<Taiffun> nie ma zamka
<Taiffun> nie ma klodki
<Taiffun> wyglada jak drewniany klocek
<Taiffun> jest jednak bardzo twarda i zimna
<Johnson> Z topora nie da sie jej rozwalić
<Taiffun> est pelna zdobien
* kyzv probuje rozwalic skrzynke mieczem
* kyzv udeza
<borutto> przydlaby sie mag z czeram ognia jakims ;/
<Taiffun> miecz zsuwa sie po skrzyni
<borutto> mamy jakas pochdnie ? ))
<Taiffun> macie))
<Taiffun> kilka leży na jednej ze skrzyn
<borutto> proponuje podplaic skrzynka jako ze jest zimna
* Johnson poszukuje jakiejs dziury w skrzyni, żeby wpuscić do dziury szczura
<Taiffun> skrzynia ma tylko rozne zdobienia, jednak zadnej dziurki ni na szpilke
<Taiffun> zdobienia wygladaja na rzezbione, widac kilka drobniutkich kamieni szlachetnych wplecionych misternie w ornamenty
<Johnson> Moze te zdobienia cos znacza?
* borutto podchodzi i sprawdze czy nie ma czegos w jezyku elfow
<Taiffun> ukladaja sie w napis "AMHOO" otaczajacy klocek z nieznanego materialu
<Taiffun> mozna to czytac jednak od kazdego momentu, bo otacza skrzynie
<Taiffun> HOOMA lub OAMHO itd
<Johnson> hmm...
<borutto> p[roponuje sprobowac podplaic skrzynie
<Taiffun> nc wam to jednak nie mowi, nawet elfowi
<borutto> w razie czego mamy po d reka wiadro wody ;p to ugasimy
<Johnson> no to robimy
<Taiffun> w razie czego Silgurf jest magiem elementalista (zywiol) wiec ugasiy
<Taiffun> skrzynia nie zajmuje sie ogniem, ornamenty jednak jakby sie przetapialy
* borutto bierze pochodnie i podpala skrzynie
<Taiffun> dwa 'OO' łacza się w 8
<Taiffun> H rowniez przechodzi w ósemkę
<Taiffun> AM zmienia sie w IN
<borutto> moze chodzi o kajute 88 ?
* Silgurf zjawia sie niespodziewanie obok towarzyszy
<Silgurf> jestem juz ))
<Johnson> IN88?
<Johnson> dziwne
<Taiffun> jedna ósemka jest pozioma
<Taiffun> ta druga
<Johnson> hmm...
<Taiffun> i pamietajcie ze mozna to czytac od dowolnego miejsca przestawiajac ostatnia litere na miejsce pierwszej
* Silgurf czyta na wiele sposobów
<Taiffun> 88IN88IN88IN itd, bo jest dookola
<Taiffun> zaden nie mowi nic konkretnego
<Johnson> Cos mi się przypomniało...
* Johnson zaczyna biec i znika w oddali krzyczac "zaraz wracam"
<Taiffun> 88IN 8IN8 lub IN88 oraz I88N
<Taiffun> przy czym jedna z ósemek jest zawsze pozioma
<Taiffun> a druga pionowa
<kyzv> nie moze byc I88N :D ))
<borutto> czekamy na johna..
<Taiffun> N88I sorry ;>
<Taiffun> punkt dla kyzv))
<kyzv> na co moge go wymiecnic ? :D ))
* ElfiaKaplankaNoethy has joined #sesja
* Taiffun sets mode: +v ElfiaKaplankaNoethy
* ElfiaKaplankaNoethy schodzi po drabinie
<kyzv> witaj !
<Silgurf> Ishnuala siostro
<ElfiaKaplankaNoethy> kapitan mnie przyslal, mam zobaczyc cotak dlugo robicie
* borutto klanie sie nisko
<borutto> klania*
* ElfiaKaplankaNoethy pozdrawia gestem reki was wszytskich
<borutto> probuje odkryc tajemnice tej skrzynki
<borutto> probujemy*
* ElfiaKaplankaNoethy przyglada sie co borutto trzyma w rekach
<ElfiaKaplankaNoethy> to kostka wiecznosci, zabawka magiczna jesli sie nie myle... moge obejrzec?
<borutto> oczywiscie
<Silgurf> heh jaki ze mnie mag ))
<ElfiaKaplankaNoethy> w swiatynii czytalam o nich, sa bardzo starymi tworami pelnymi starozytnej magii
* ElfiaKaplankaNoethy trzymajac w reku kostke kreci nia jakis czas az ta rozpada sie na pol
<borutto> czy da sie je jakos otworzyc ?
* Silgurf przyglada sie zjawisku
<ElfiaKaplankaNoethy> Silgurfie, nie masz sie czego wstydzic, magow nie uczono runow dalekiego Isallern
<Silgurf> nawet nie wiem co to Isallern ))
<borutto> a co wypada z tej skrzyni ? ))
<Silgurf> hehe))
<Taiffun> przepolowiona kostka wyglada w srodku jak jablko
<Taiffun> jest pelna w srodku, widac wyraznie pestki...
<Silgurf> więc co masz więcej do powiedzenie kapłanko
<Silgurf> ?
<ElfiaKaplankaNoethy> ta tutaj wyglada na zwykla zabawke...
<borutto> ciekawe co by sie stalo gdybym jedna z tych pestek zjadl ?
* ElfiaKaplankaNoethy sklada kostke i obraca nia chwile, po czym ponownie otwiera
<Taiffun> teraz w przecieciach kostki widac mapke...
* Silgurf przyglada sie mapce
<Taiffun> mapa przedstawia niebosklon noca
<Taiffun> Silgurf, rozpoznajesz na niej konstelacje zielonego smoka
<Taiffun> ilancuchowo wszystkie inne
* kyzv wychodzi na poklad, mowi ze idzie cos sprawdzic na pokladzie,zaraz wroce
* ElfiaKaplankaNoethy oddaje kostke magowi
* Silgurf bierze ja ostrożnie
<ElfiaKaplankaNoethy> zapomnieliscie chyba po co przeszukujecie statek
<ElfiaKaplankaNoethy> dwoch ludzi zniknelo w nocy
<borutto> nie
<Silgurf> tak tak myslelismy że może być to poszlaka
<borutto> wlasnie zaczelismy szukanie od ladowni
<ElfiaKaplankaNoethy> rozumiem
<ElfiaKaplankaNoethy> poczekajcie...
* Silgurf chowa kostke do kieszeni
<borutto> proponuje wziasc ta mape ze soba i isc do kajut zaginionych
* ElfiaKaplankaNoethy oddala sie od was idac wglab ladowni
<Silgurf> moze jest tu takich więcej
<ElfiaKaplankaNoethy> widzicie slaba lune swiatla, kaplanka emanuje nia chwile, po czym wrac do was taka jak przedtem
<ElfiaKaplankaNoethy> 'nic tu nie ma'
* Silgurf poszukuje innych magicznych przedmiotów
<borutto> idzmy do kajuyt
<borutto> kajut
<Taiffun> Silgurf, pole magiczne zabawki ktora masz w keiszeni sciaga wszelkie proby poszukiwan
<Taiffun> nic innego tu nie czuc
* borutto idzie do kajuty bosmana
* ElfiaKaplankaNoethy wraca na gore, do centrum statku
* ElfiaKaplankaNoethy has left #sesja
* Silgurf mysli goraczkowo nad konstelacjami w kostce
<borutto> to se mysl a ja ide..
<Taiffun> Silgurf, to zwykla mapa nieba, przynajmniej na razie
<Taiffun> borutto, kajuta kapitana jest zamknieta, kto ma klucze?
* Silgurf bawi sie zabawka
<borutto> nie do kapitana tylko bosmana
<Taiffun> Silgurf, skladajac ja stracisz mape nieba, robisz to?
<borutto> bo przeciez to on zaginal )) ;p
<Taiffun> bosmana, sorry))
<Silgurf> lepiej nie ))
<Taiffun> to mialem na mysli ;>))
<Silgurf> rezygnuje ))
<borutto> ale przeciez mamy klucze, tak ? ))
<Taiffun> ktos ma ;> ))
<Taiffun> kyzv, Johnson?
* borutto bierze klucze od johnsona i idzie do kajuty bosmana
<Taiffun> wroca, luzz))
<Taiffun> zaden z kluczy nie otwiera kajuty bosmana
<Silgurf> więc co robimy ?
<Taiffun> wyczules jednak elfia stopa klucze pod wycieraczka
<Taiffun> wycieraczka na statku? Oo)
* borutto bierze klucze i probuje otworzyc
<Taiffun> drzwi z klekotem otwieraja sie
<Taiffun> waszym oczom ukazuje sie zarzygana zolcia podloga
* Silgurf schodzi na dół
* borutto przeszukuje kajute nbardzo dokladnie
<Taiffun> na pryce lezy zielony marynarz, na lozku bosman
<borutto> zbadaj ta zolc silgurf !
<Silgurf> nie mów mi co mam robć
<Silgurf> *robić
* borutto szuka ran i innych takich na cialach
<Taiffun> z przewroconej szafki wysypuja sie butelki z grogiem
* Johnson przybiega i sapiac mówi "wróciłem"
<Taiffun> nie ma ran, marynarz i bosman żyja
<Taiffun> marynarz jest zielony i nieprzytomny
<Taiffun> bosman chrapie glosno, ma wydety brzuch
* borutto wali go w twar z liscia
* Silgurf próbuje uleczyć prostymi zaklęciami marynarza
<borutto> twarz*
<Taiffun> *chlast!*
<Taiffun> bosman si dalej w narkotycznym snie
<Taiffun> spi*
<Johnson> A to spioch!
<Taiffun> marynarz chcac przewrocic sie na drugi bok spada z pryki na podloge, kuli sie z bolu i wymiotuje
<Taiffun> po chwili znowu traci przytomnosc
* borutto wali go znowu tylko ze kilka razy
<Taiffun> bosman twardo spi
* Taiffun zeby umial to zatrzaslby wam ekranami ;p
* borutto idzie po widro wody z zamiarem oblania nia bosmana
<Taiffun> ŁUUPS!
<Taiffun> calym statkiem wstrzasnelo
<Taiffun> przestal sie kolysac
* Silgurf próbuje wyczuć przycznyne wstrzasu
<Silgurf> *przyczyne
* borutto wybiega na poklad
<Taiffun> widzicie lad
<Taiffun> wszyscy zaaferowani na centrum nie zauwazyli ze statek zostal bez opieki ;p
<Johnson> Nareszcie
<Taiffun> wyspa nie jest duza, widac jej koniec z wysokosci statku
<Taiffun> na ladzie slychac popiskiwania i dziwne zweierzece dzwieki
* borutto idzie powiadomic kapitana o znalezieniu zaginionych
* Johnson rusza za borutto
* Silgurf ziewa i idzie na dziób statku przyjrzeć się dokładnie wyspie
<Taiffun> pod statkiem gromadzi sie spore stado dziwnych potworow
<Taiffun> http://www.ghoststudy.com/para/pages/chupacabra.gif takich :]
<borutto> a co z kapitanem ? ))
<Taiffun> kapitan przyjal wasz raport, wyslal lekarza do bosmana
<Taiffun> quest zaliczony))
<Johnson> Kto nam da kolejnego wuesta))
<Johnson> Nowy wpis w dzienniku :P))
<Taiffun> pod statkiej skacze i gromadzi sie coraz wiekszy tlum tych dziwnych stworzen
<borutto> zejdzmy na lad i rozejrzyjmy sie po okolicy
<Taiffun> http://www.ghoststudy.com/para/pages/chupacabra.gif
<Taiffun> jest ich coraz wiecej, od strony ladu ciagle przybywaja nowe
<Taiffun> obecnie pod statkiem tloczy sie okolo 20
<Silgurf> może tak powybijamy i bedzie mięsko do jedzenia ?
<Johnson> zgadzam się
* borutto idzie z reszta zmierzyc sie z tymi potworami
<Taiffun> skacza i probuja wspinac sie na statek
* Johnson tnie toporem
* borutto napina luk i wypuszcze strzale w kierunku najblizszego stwora
<Taiffun> Johnson na dole polozyl kilka z zaskoczenia, jest ich jednak bardzo duzo
<Taiffun> borutto kladzie dwoma strzalami jedna bestię
* borutto strzela do tych potworow
* Silgurf rzuca celnie lecz powoli zaklęcia z dziedziny ognia
* borutto wypuszcze jedna strzale za druga
* Johnson dalej tnie
<Taiffun> Johnson walczy przy scianie, co rusz dosiego go jednak jakis pazur wyszarpujac troche ze sorzanej zbroi
<Taiffun> Silgurf morduje zzimna krwia, niezwykle skutecznie
<Taiffun> stadko przerzedza sie, czary ognia odstraszaja reszte
<Taiffun> bestie uciekaja w strone lasu padajac co chwila od strzal i pociskow
<Johnson> Zwycięstwo!
<Silgurf> ok więc problem z głowy
<borutto> proponuje sledzic te bestie
<Johnson> Abu zgadza siez toba
<Taiffun> Johnson robi duzy krok przez gore truchel, skorzana zbroja ejst juz do niczego
<borutto> iprzy okazji rozejrzec sie po okolicy
<Silgurf> szkoda bo już miałem ich posłać w cztery wiatry
* Taiffun sets mode: -v kyzv
<Taiffun> porwaly kyzva! ;p
<Taiffun> eee... cofam to))
<Taiffun> kapitan schodzi do was
<Taiffun> "coz to za archipelag?"
<borutto> a ja mam jakas zbroje ? ))
<Johnson> nie wiemy
* Silgurf przenika elfim wzrokiem archipelag
<Taiffun> borutto... nie, dlugi luk i 70 strzal
<Silgurf> może to Khorinis? :P ))
<Taiffun> Silgurf, widzisz spore stada bestii ktore utlukliscie na brzegu... zbyt duze...
* Johnson wpada w szał bitewny
<Taiffun> wyspa jest mala, ze statku widzieliscie jej drugi koniec
<Taiffun> nie ma tu miast
<borutto> chodzmy w glab wyspy
<Taiffun> Johnson toczy piane z ust, tnie szaleczo toporem powietrze
<Johnson> Przynajmniej celnie :P))
<Taiffun> :p))
<Taiffun> powietrze ginie! 0 expa, nastepny lvl ))
<Taiffun> kapitan stwierdza zezwodowanie statku potrwa jedna dobe
<Johnson> Yeah))
<Taiffun> ze zwodowanie*
* borutto krzyczy do towarzyszy aby przestac je niszczyc i tymczasowo wrocic na statek by sie naradzic
<Taiffun> prosi was o zapewnienie bezpieczenstwa pracujacym nad tym marynarzom
<Taiffun> jest okolo 13:00, popoludnie
<Taiffun> wczesne popoludnie
* Silgurf patroluje marynarzy
<Taiffun> marynarze znosza lewarki i kola zapasowe statku...))
<Taiffun> tymczasem wyspa trzęsie sie regularnie
<Taiffun> w czterosekundowych odstepach czujecie mocen wstrzasy
<Taiffun> nasilaja sie
<Johnson> Trzeba znalezć tego zródło
<Taiffun> zrodlo chyba samo was znajdzie
<borutto> odpoczotku mowilem ze powinnismy przeszukac wyspe ;/
<borutto> ale kto by sluchal elfa lowca ktory sie na tym zna conie ?
* Silgurf na chwile zastanawia sie nad przyczynami wstrzaców
<Taiffun> ze skraju wysokiego lasu wylania sie... http://www.skeptiseum.org/images/chupacabra.jpg
<Taiffun> dwukrotnie wiekszy od was
<Taiffun> spore bydle
<Johnson> uuu...
* borutto celuje potworowi miedzy oczy i wypuszcze strzale
<Johnson> moze jest przyjaznie nastawiony
<Taiffun> potwor przymyka oczy, broczy cienkim strumieniem krwi z nosa
<Taiffun> po czym jeczy przerazliwie
<Taiffun> glosno... zbyt glosno jak dla was
<Taiffun> czujecie bol w glowach
* borutto wypuszcze druga strzale
* Silgurf zamraża usta dla potwora
<Taiffun> potwor dostaje w czerwone slepie ktore peka jak balon, krzyk nasila sie, halas jest nie do zniesienia!
* Johnson miota toporem
<Taiffun> Silgurf ustanawia cisze
* Johnson próbuje zatkać uszy
<Silgurf> hehe ))
<Taiffun> Johnson w szale bojowym sieka nogi bestii, ta upada miazdzac skraj lasu
* borutto wypuszcza kolejne strzaly by ubic potfora na dobre
<Taiffun> strzala chybia, potwor upada
<Taiffun> Johnson porcjuje go w szale toporem
* borutto lapie johnsona i uspokaja go
<Johnson> Uch... dobrze... już... dobrze
<Taiffun> Johnson sie uspokaja, a jego dziki szczur odgryza mieso kawalkami i zuje z zadowoleniem
* borutto bada bestie
* Silgurf gratuluje dla Johnsona zdobytego doswiadczenia
<Taiffun> borutto, oczy bestii wylały sie, po prostu sie wylaly
<Taiffun> czerwona ciecz wsiaka w ziemie
<Taiffun> mieso wyglada apetycznie, porownywalnie do scierwojadowego
<Taiffun> rogi z grzbietu sa bardzo miekkie
* borutto zbiera z potwora jak najwiecej zdobyczy (pazury itp.) oraz wlewa czesc jego krwi do malego flakoniku
<Taiffun> nie widac krwi
<Taiffun> tylko czerwone oczy skroplily sie
<Taiffun> zyskujesz 12 pazurow
* LowcaPoszukiwaczy has joined #sesja
* dziewica sets mode: +v LowcaPoszukiwaczy
<LowcaPoszukiwaczy> witam
<Taiffun> z buszu wychodzi LowcaPoszukiwaczy
<Taiffun> pozdrawia was slowem "witanm"
<Johnson> ooo... witaj
* zenon21 has joined #sesja
* dziewica sets mode: +v zenon21
<Taiffun> za Lowca z buszu wychodzi zenon21
<zenon21> witajcie
<Johnson> Witaj
<LowcaPoszukiwaczy> witaj
<Silgurf> hmm...cywilizowani tutaj ?
<Silgurf> mimo wszystko witam
<Taiffun> czlowiek wojownik i elf mag (zenek), ekwipunek standardowy sredni
<borutto> kim jestescie ?
<zenon21> jestem Imraendil :P
<LowcaPoszukiwaczy> wiesz, okret nam sie rozbil pare dni temu
<LowcaPoszukiwaczy> jestem Lowca
<Taiffun> kapitan krzyczy ze za godzine statek bedzie gotowy do dalszej podrozy
<zenon21> ale mozecie mi mowic zenek
<Silgurf> Ishnuala Imraendil
<zenon21> widze ze nie jestem tu jedynym elfem
* Silgurf klepie swego kuzyna po ramieniu
<Johnson> Kontynuujemy wyprawę?
<Johnson> A jakiego mamy teraz questa? :P ))
<borutto> tak
<borutto> chodzmy w glab wyspy
* Johnson idzie za borutto
<Taiffun> za zenonem i Lowca wychodzi tez Emrod
<Taiffun> http://www.marianodelatorre.com/muestras%20comic/demon%20priests.jpg <-Emrod
* LowcaPoszukiwaczy idzie
* Emrod has joined #sesja
<zenon21> aAaAa
* Taiffun sets mode: +v Emrod
<zenon21> ktos ty
<Emrod> muagggr.... Emrod, lowca
<Johnson> Co tu robisz?
<Emrod> poluje
<LowcaPoszukiwaczy> witaj
<zenon21> kto ci zafundował taka facjate ?
* Emrod ma na plecach plecak pelen zdobyczy, pazury, kly, skory, i inne swinstwo
<zenon21> nic nie powiedzialem
<zenon21> fiu fiu fiu
* Emrod lypie na zenona dajac mu do zrozumeinia ze nie chce o tym rozmawiac
<Johnson> hmm... dobry wojownik... ale moze być szpiegiem...
* Emrod lypie tez na Johnsona ale bardziej agresywnie
* Silgurf pozdrawia Emroda
* Johnson łypie na Emroda
* Johnson pokazuje mu swojego szczura
* Emrod nie zwraca uwagi na Silgurfa
<borutto> .me podchodzi di Emroda i podaje mu dlon
<borutto> do*
* Emrod patrzy na dlon borutta jak na potencjalna zdobycz lowiecka
* Emrod mija was wszystkich i idzie do kapitana
* borutto dogania go i zaczyna rozmowe
<Taiffun> po krotkiej pogawedce Emrod wrecza cos kapitanowi i wchodzi na poklad, kapitan podaza do was
<borutto> dlaczego jestes tak zle do nas nastawiony, przyjacielu ?
* Emrod jest juz na pokladzie
<Taiffun> przyjaciele <mowi kapitan>
* LowcaPoszukiwaczy slucha
<Taiffun> "obawiam sie tej istoty, ale placi zywym zlotem"
<Johnson> SZpieg plugawy... zle spojrzał na mego szczura...
<Taiffun> "poplynie z nami, bez wachania jednak pod byle pretekstem niechaj zginie, to odmieniec"
<Taiffun> "nikt za nim nie zaplacze"
<zenon21> z taka facjata daleko nie zajdzie (szept)
<Taiffun> kapitan porozumiewawczo skinal glowa i idzie na poklad
<Taiffun> "PLYNIEMY DALEJ!"
<borutto> nie badzcie tak wrogo nastawieni do niego
* LowcaPoszukiwaczy wchodzi na poklad
* zenon21 lewicuje na statek
<borutto> moze sie okazac cennym sojusznikiem
<zenon21> eeee
<Taiffun> rotfl ;>))
* zenon21 lewituje na statek
<Taiffun> lewituje))
<Johnson> Jak cię poćwiartkuje to zobaczymy...
<zenon21> celowe ))
<LowcaPoszukiwaczy> ja sie usmialem :) ))
<borutto> a jak nie ?
* borutto wchodzi na statek
<Johnson> Hmm... to się moze okazac cennym nabytkiem...
* Emrod siedzi na lawce w centrum statku, oprozniajac je tym samym z pozostalych ludzi
<borutto> sprobuje z nim pogadc moze powie cos ciekawgo o tej wyspie
<LowcaPoszukiwaczy> witaj
<zenon21> a coz to za piekielny stwor ?
* borutto podchodzi do emroda
<borutto> witaj !
<borutto> opowidz cos o sobie i o tej wyspie
* LowcaPoszukiwaczy idzie pod poklad
* Emrod lypie swoi zwyczajem na borutta, przypominajac sobie jego elfia dlon
* Emrod ostentacyjnie wstaje i wita borutto kladac mu swoja wielka dlon na ramieniu
* Emrod siada spowrotem robiacmu miejsce
<Emrod> na wyspie siedzialem dosc dlugo..rrr...
* borutto sida i ponawia swoje pytanie
* Emrod ciezko oddycha
<zenon21> spar'le
<Emrod> ta wyspa to siedlisko besti i gotowrrrki...
<borutto> a nie wiez dlaczego zienmia drzy ?
<Emrod> nie pierrrrszy rrrazzz tu jesterrm...
<Emrod> to te potuorrrry
<zenon21> ziemia drzy bo to woda
<zenon21> jestesmy na statku :PP
<Emrod> tupiarrrrr, i drrrrzy
<borutto> potuory ?
* Emrod lypie na borutto
<Emrod> potuory...
<borutto> kim one sa ? lub moze czym ?
* Emrod wyciaga z kieszeni dwa noze i ostrzy je o siebie
<Emrod> jednrrrrego zakatrrrupiliscie na plaaaarrrzy
<Taiffun> statek oddala sie od ladu
* LowcaPoszukiwaczy szuka piwa
* Emrod wlepia wzrok w kaplanke Noethy
<borutto> proponuje wrocic na lad i zajc sie tymi potworami
<Emrod> rrrr...
* borutto powiedziel do towarzyszy
<Taiffun> juz odplywacie
* zenon21 stara sie wyczarowac piwo dla lowcy
<Johnson> za pózno
<borutto> ale chyba mozna zawrocic, co nie ?
<zenon21> oczywiscie nie z chmielu a z mleka
<LowcaPoszukiwaczy> tylko po co?
<Emrod> rrr... lowca zawsze ma wlasne powody...
<borutto> hmm... bo moga sie tam kryc naprawde interesujace rzcezy
<Emrod> nie LowcaP tylko lowca czyli boruttto))
<borutto> a takze wielkie skarby
<Johnson> hmm... a tam będzie na nas pułapka taa?
* Emrod chowa jeden noz a drugim dlubie sobie w zebach
<borutto> ale te stworzenie nie beda sie spodziewac naszego ataku
<LowcaPoszukiwaczy> czy mam juz piwo?
<Emrod> od zenona))
<LowcaPoszukiwaczy> :)
* LowcaPoszukiwaczy wypija piwo
<LowcaPoszukiwaczy> Dog :D
* Emrod oddycha ciezko
<borutto> ech...
<borutto> jak nie chcecie to moge sam wrocic na ta wyspe
* Emrod podrywa sie nagle z miejsca
<Emrod> rrr!
<Johnson> Ja wrócę z toba
<Emrod> ktoz gotow zawalczyc ze mna?
<zenon21> film taki sobie :PP))
* LowcaPoszukiwaczy gratuluje zenonowi wyczarowania doga
* Emrod chce trenowac
<zenon21> ja
<LowcaPoszukiwaczy> mnie sie podobal ))
<borutto> spokuj !
* Emrod przyjmuje wyzwanie zenona
* Emrod wyciaga maczete ktora mial na plecach
* borutto wyceliwuje luk w zenona i emroda mierzac do nich na przemian
* zenon21 stara sie zmienic w Chucka
* LowcaPoszukiwaczy oglada pojedynek siedzac i popijajac dogiem
* Emrod z dzikim wrzaskiem rzuca sie na zenka tnac odgornie
* zenon21 robi unik
<borutto> przetancie walczyc albo wystrzela !
* Johnson oglada pojedynek
* borutto strzela w reke zenona
* zenon21 przygotowuje kule ognia
<zenon21> ał
* Emrod tnie z bokow, rzucaac jednoczesnie druga reka nozami
<Johnson> Co w naszego?!
* borutto laduje druga strzela ktora celuje w emroda
* zenon21 lewituje na wys 4 metrow
<Johnson> Tak lepiej
<borutto> ostrzegalem !
<Taiffun> jden z nozy przelatuje o cal od glowy zenona
* Emrod wpada w szal bojowy
* borutto strzela emrodowi w noge
* Emrod zmienia sie...
<LowcaPoszukiwaczy> ja bym wylewitowal na gniazdo
<Emrod> strzala odbija sie ))
<Taiffun> widzicie jak emrodowi wyrastaja wielkie skrzydla i para rogow
* zenon21 czuje ze zaklecie zaczyna dzialac
* zenon21 is now known as Chuck
<Taiffun> cialo pecznieje jeszcze bardziej, wybijaja sie szpony
<Chuck> ha ha ha
<LowcaPoszukiwaczy> oz kur...! * Chuck kopie z polobrotu
<Silgurf> to pewnie półdemon
<Taiffun> Chuck pudluje krytycznie trafiajac sam w siebie!
* Johnson wpada w szał bojowy próbujac powstrzymac Emroda
* Taiffun sets mode: -v Chuck * Chuck is now known as zenon21
<Taiffun> a kop chucka zabija
* borutto rzuca chuckowi plyte tokio hotel bo tylko on moze jej sluchac ;p
* Taiffun sets mode: +v zenon21
<zenon21> kurcze
<Johnson> Mówiłem, ze to szpieg, zdrajca, plugawiec...
<zenon21> musze popracowac nad tym zakleciem
* Emrod wyrzuca maczete
<borutto> nie jest zdrajca !
* Emrod rzuca sie na borutto ze szponami
<borutto> nie denerwujcie go i nie bedzie problemu
<LowcaPoszukiwaczy> widze
* borutto stoi w miejscy nic nie robiac
* LowcaPoszukiwaczy wyciaga swoj miecz "nusz"
* borutto wklada luk na plecy
<LowcaPoszukiwaczy> stój!
<borutto> nic nie rob !
<Emrod> emrod mija borutto i drapie poprzecznie stojacego za nim Silgurfa
<borutto> nie walczcie z nim to nie zrobi wam krzywdy !
* Taiffun sets mode: -v Silgurf
<Taiffun> mag upada w plamie krwi
<borutto> uspokuj sie emrod !
<Taiffun> rozmawiajaca z nim kaplanka ucieka
* Emrod dopada trupa i wysysa dusze
* Johnson próbuje uspokoić Emroda... wpada w szał i zaczyna tnać...
<Johnson> Dementor jeden :P ))
* borutto podbiega szybko do emroda i odciaga go od ciala kompana
* Emrod uderzony toporem odwraca sie i toczy booj z Johnsonem
* LowcaPoszukiwaczy staje za Emrodem na odleglosc 2 metrow
* LowcaPoszukiwaczy atakuje
<Taiffun> Johnson: szal bojowy drugi dzis, wiec slabszy
<borutto> pozabija was wszystkich !
<LowcaPoszukiwaczy> Emroda
* zenon21 rzuca czar na Emroda
<borutto> przestancie z nim walczyc
<zenon21> super uspokojenie
* Emrod ma coraz wiecej cietych ran od topora Johnson, to samo Johnson od pazurow Emroda
* zenon21 leczy obu
<Emrod> zenon21 trafia w Johnsona, jak tu trafic w taki szamocacy sie tlum?
<Taiffun> piorun... burza idzie
<Taiffun> uspokojony Johnson zapada w spiaczke
<Johnson> Zatopimy nas
<Taiffun> moze tylko mowic
<zenon21> Aenyell'hael
* LowcaPoszukiwaczy przerywa walke
<Johnson> zzzz...zzzz...zzzz...
* borutto wskakuje przed emroda by go powstrzymac przed dalsza wlka
* Emrod podrywa sie do lotu i znika szybko w ciemnych chmurach
* Emrod has left #sesja
<zenon21> A d'yaebl aep arse
<Taiffun> Emrod zniknal w czelusciach czarnych chmur nad statkiem
<Taiffun> Silgurf lezy w kaluzy krwi
* borutto szuka kaplanki
<borutto> moze uda jej sie przywrocic zycie pozostalym
* LowcaPoszukiwaczy chowa miecz
<Taiffun> kaplanka wychodzi zza rogu cala w lzach
* zenon21 stara sie wskrzesic Silgurfa
<Taiffun> kaplanka histeryzuje, wciaz ma przed oczami rozmowce ktorego przeszywaja szpony bestii
<zenon21> pewnie znowu cos pokrece :PP ))
<Taiffun> zenon21, to nie twoja dziedzina magii
* borutto probuje uspokoic kaplanke
<LowcaPoszukiwaczy> borutto twoj przyjaciel zamordowal Silgurfa, mimo, ze ten nic mu nie zropl
<Johnson> przejrzyj na oczy
<borutto> nie wiem..
<borutto> wiem ze musimy wrocic na wyspe
<Johnson> racja
<Taiffun> rozpoczyna sie sztorm!
<LowcaPoszukiwaczy> w takim wypadk uraczej tak
<borutto> i wiem ze z emrodem bylo by nam o wiele latwiej..
<Taiffun> statkiem coraz mocniej rzuca po falach, tu i owdzie daleko od was bija blyskawice
<LowcaPoszukiwaczy> chowac zagiel!
<Taiffun> zagle sa juz zwiniete
* borutto prosi kapitana o powrot na wyspe
<Johnson> Prędzej nas zatopi...
<Taiffun> podbiega do was kapitan, zbiera cos z podlogi i pyta zenona co to
<Johnson> Ale i tak przeżyjemy
<zenon21> to ?
<Taiffun> wyglada podloznie, jak berlo, na czubku jest oznaczenie runiczne wodne
<zenon21> no
<zenon21> eeee
<zenon21> moja ubijaczka do ciasta
<Taiffun> kapitan oglada i obraca w dloniach rozdzke silgurfa...
<zenon21> aaa o to ci chodzilo
<Taiffun> wtem wielka fala zalewa poklad i przewraca statek!
* zenon21 lewituje
* Taiffun sets mode: -vvv borutto Johnson LowcaPoszukiwaczy
* Taiffun sets mode: -v zenon21
<Taiffun> ssssszzzz...
<Taiffun> szum...
* Taiffun sets mode: +vvv borutto Johnson kyzv
* Taiffun sets mode: +vvv LowcaPoszukiwaczy Silgurf zenon21
<LowcaPoszukiwaczy> cholera co sie dzieje!
<Johnson> jakies zakłócenia...
<Taiffun> budzicie sie
* zenon21 szuka czegos
<Taiffun> dziwnie jakos...
* LowcaPoszukiwaczy otwiera oczy
<borutto> od razu mowilem zeby wrocic na wyspe to bysmy byli cali teraz
<kyzv> Narazie :)
<Silgurf> Już wróciłem
<Taiffun> tu nie ma NIC
* kyzv has quit IRC (Quit: Leaving)
* zenon21 jest prawie pewien ze ma przy sobie kulke
<Taiffun> widzicie sie w bialych habitach
<Taiffun> nie macie ekwipunku
<Taiffun> nie ma podloza, nie ma scian, nie ma nic
<LowcaPoszukiwaczy> czy to niebo?
<Taiffun> wszytsko jest zcarne
<Taiffun> tylko wasze biale habity
<Johnson> dziwne...
<borutto> jestesmy w niebie ?
<Taiffun> zenon21 nie ma kulki!
<Silgurf> Znaliscie mnie jako Silgurf Szary lecz teraz nazywam sie Silgurf biały :P ))
<zenon21> aaaaaaaaaaaa!
<borutto> sratata a ja jestem babcia legolasa ;p
* LowcaPoszukiwaczy wstaje
<Taiffun> wszyscy macie siwe wlosy
* LowcaPoszukiwaczy probuje wymacac sciany
<Johnson> hmm....
<LowcaPoszukiwaczy> reinkarnacja?
<Taiffun> nie ma scian, mozesz isc jak daleko chcesz, tylkoc czern...
* Silgurf próbuje wyczuć własna duszę
* LowcaPoszukiwaczy probuje sie skupic
<Taiffun> Silgurf, nie czujesz swojej
<zenon21> ja jestem jednojajowa siostra bliznoaczka Gimliego
* borutto patrzy czy moze sie wysikac..
<Taiffun> borutto, nie mozesz dotknac sam siebie
<Taiffun> to wykracza po za mozliwosc tego wymiaru
<borutto> jestesmy duchami !
<Taiffun> a ja jestem MG, hahaha)))
<borutto> ale fajnie ;p
* LowcaPoszukiwaczy probuje wymyslic w swym umysle stol
* zenon21 mysli ze mysli
<LowcaPoszukiwaczy> patrzy, ze Kaimmmmm na pojedynki))
<Johnson> Jestem duchem... nareszcie... wraz z moim szczurkiem...
<Silgurf> tak na serio to co dalej? ))
<Taiffun> slyszycie glos, nie wiadomo czy meski czy damski, slyszycie po prostu przekaz
<LowcaPoszukiwaczy> wymysl
<Taiffun> w umyslach
<Taiffun> "a panowie?"
<LowcaPoszukiwaczy> Yuri
<Taiffun> "nie za wczesnie, umawialismy sie chyba pozniej..."
<zenon21> no ten tego
<zenon21> to nie moja wina
<Taiffun> widzicie Emroda, ma czarny habit
<Johnson> To ty?!
* borutto podbiega do emroda
<LowcaPoszukiwaczy> yyyyyy
<Taiffun> to nie on, Emrod ma zasznurowane usta
<borutto> i pyta sie co mu sie stalo na statku
<LowcaPoszukiwaczy> tylko bez usciskow ))
<Taiffun> lezy w czerni, zamkniete oczy, zasznurowane usta
<Johnson> Szkoda mi go... (:P))
<zenon21> oj i to bardzo :PP ))
<Taiffun> borutto, nie mozesz do niego podbiec
<Taiffun> w czerni jest jakas niewidzialna sciana, nie mozesz do niego podejsc
<Silgurf> może sa tu nasi bogowie ?
<Taiffun> widzicie jak jego cialo w bialym habicie odjezdza gdzies na w dol...
<zenon21> coz za niekonsekwentnosc :P mowiles ze nie ma nic :PP ))
<Taiffun> a moze to wy jedziecie w gore?...
* borutto skupia sie z calych sil na modlitwie do swego boga
<Taiffun> ale sie pojawila sciana :P ))
<Taiffun> borutto... znika!
<LowcaPoszukiwaczy> Innosie obdarz mnie swa łaska i oczysć ta kapliczkę!
* Taiffun sets mode: -v borutto
<zenon21> i nagle habit sie przemalowal :P ))
* Taiffun sets mode: -v LowcaPoszukiwaczy
* zenon21 staje sie bogiem
<Johnson> ZA innosa!
* borutto has quit IRC (Client Quit)
* Taiffun sets mode: -v Johnson
<zenon21> przynajmniej tak mu sie wydaje
<Taiffun> "zenonie, wyzbadz si pychy!" slyszysz w umysle
* zenon21 wyzbywa sie pychy
<Taiffun> "i zloz hold boGom, przez duze G!"
* zenon21 sklada halde boGom
<zenon21> ee
<zenon21> hold
<Taiffun> zenon21 odjezdza w dol...
* Taiffun sets mode: +vv Johnson LowcaPoszukiwaczy
<Taiffun> EPILOG
<LowcaPoszukiwaczy> niee
<Taiffun> ci ktorzy modlili sie do bogow prawowitych trafili do nieba, zenon21 i Emrod odjechali prosto do piekla ;p
<LowcaPoszukiwaczy> haha
<Taiffun> THE (happy) END
<LowcaPoszukiwaczy> :D
<Johnson> Koniec :D
<zenon21> ha ha ha
<Silgurf> nie słyszałem bym modlił sie do Innosa
<Silgurf> hehe
* zenon21 lewicuje do nieba
<Taiffun> PROLOG EPILOGU!
<Taiffun> ci ktorzy trafili do nieba
<Taiffun> Silgurf nigdzie nie trafil bo dusze mu emrod zjadl
<Taiffun> pracowali ciezko i zyli godnie
<Taiffun> ci w piekle natomiast...
<zenon21> maja lacze po 100 Mbps
<Taiffun> prywatki co noc, laski, alkohol i spiew :]
<Taiffun> tez
<Taiffun> zgubiles tylko jedno zero
<zenon21> niop
<zenon21> ale to LAN :PP
<zenon21> bo do neta to 1 Gbps
<Taiffun> muahah
<Taiffun> nie domagam ;>
<zenon21> i w CSa -2
* Emrod has joined #sesja
* Emrod has quit IRC (Client Quit)
<Taiffun> totalna massakra ;>> dzieki za gre
<Taiffun> szkoda ze darkreven nie wpadl
<Taiffun> az dziwne
<zenon21> masakra to by byla jakbym od poczatku gral :PP
<LowcaPoszukiwaczy> dobra gra
<Taiffun> tia
<zenon21> i gdybym tylko mial kulke
<Taiffun> kulka rulez